Wczytywanie...

Opis – Nie bój się spisu, bądź na „TAK”
Nie chcesz się spisać? Uważasz, że spis jest niepotrzebny? Twierdzisz, że to nielegalna inwigilacja i państwo chce znać twój majątek albo wykorzystać zebrane dane do celów podatkowych? Jeśli masz opory, żeby wziąć udział w Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań 2021 (NSP 2021), przeczytaj, dlaczego warto to zrobić. Dowiedz się, co zyskasz uczestnicząc w spisie, a co stracisz odmawiając udziału.
1. Nie kieruj się komentarzami czy filmikami z Internetu! Czerp wiedzę o spisie ze sprawdzonych źródeł.
Nie zawsze prawdą są opinie osób, które zabiegają o popularność w Internecie. Czasami możesz natknąć się na informacje krytykujące organizację tego przedsięwzięcia. Wolność prasy gwarantuje dostęp do różnych zdań i opinii. Nigdzie jednak w oficjalnych mediach (również prywatnych) nie znajdziesz informacji nawołujących do bojkotu udziału w spisie. Jeśli ktoś tak czyni, pomyśl w jakim i czyim interesie to robi? Opieraj swoją wiedzę wyłącznie na potwierdzonych materiałach. Można to zrobić na stronie https://spis.gov.pl w aktualnościach i dziale poświęconym najczęściej zadawanym pytaniom. Informacji szukaj też na stronach internetowych gmin i w mediach.
2. Nie neguj zasadności spisu. Od stu lat przeprowadza się go w Polsce co dekadę.
Spisy organizowane są nie tylko w Polsce i Unii Europejskiej, ale na całym świecie. To, że spisy powszechne są potrzebne, wiedzieli już w starożytności. W naszym kraju spisy są realizowane od wieków, pierwszy został zatwierdzony w trakcie obrad Sejmu Czteroletniego w XVIII w. Od 1921 r. realizowany jest ze stałą częstotliwością. Na przestrzeni dziesięcioleci bez względu na sytuację polityczną i panujące warunki spisy dostarczały informacji o ilości mieszkańców kraju i każdej miejscowości, ich charakterystyce demograficznej i warunkach mieszkaniowych. Po odzyskaniu niepodległości i w okresie rozkwitu dwudziestolecia międzywojennego służyły zaplanowaniu działań umożliwiających odbudowę kraju, po II wojnie światowej pozwalały na ocenę skali strat wojennych, utraty ludności w wyniku działań okupacyjnych oraz zmiany granic i związanych z tym masowych przesiedleń. W kolejnych dziesięcioleciach pokazywały przemiany demograficzne w strukturze wiekowej mieszkańców, liczebności rodzin, wykształceniu, czy źródłach utrzymania i inwalidztwie włączonych do formularza spisowego w 1978 r. To spisy były źródłem informacji kreślącym portret naszego społeczeństwa przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej i po kolejnych latach korzystania z funduszy europejskich. Zawsze liczyła się każda odpowiedź. W obecnie trwającym spisie również liczą się wszyscy, bez względu na wiek, wykształcenie, wyznanie czy pochodzenie.
Osoby, które negują potrzebę przeprowadzania spisu powszechnego, powinny sobie zadać pytanie, co by było, gdyby go nie organizowano? Jak mogłoby funkcjonować nasze państwo bez wiedzy o tym, ile osób w nim mieszka, jak wyglądają nasze rodziny czy w jakich warunkach mieszkamy? Rządzący na poziomie kraju czy gminy, bez względu na to jaką partię reprezentują, korzystają z informacji uzyskanych w spisie przez kolejne 10 lat. Na ich podstawie będą dzielić środki finansowe i podejmować rzetelne decyzje dotyczące dostosowania usług publicznych do potrzeb lokalnych społeczności (m.in. w zakresie infrastruktury i opieki zdrowotnej, edukacji przedszkolnej i szkolnej, działalności placówek bibliotecznych, transportu), uruchamiania programów wsparcia dla bezrobotnych, osób starszych czy wykluczonych cyfrowo. Brak danych zebranych w spisie będzie miał zatem wpływ na przyszłość Twoją i Twoich najbliższych.
3. Nie odmawiaj uczestnictwa w spisie – jest on legalny i obowiązkowy
Nie jest prawdą, że nikt nie ma prawa pytać o sprawy zawarte w formularzu spisowym. Otóż spis jest legalny. Statystyka publiczna ma do tego pełne prawo na podstawie Ustawy o Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań 2021. Dodatkowo, informacje zbierane w spisach powszechnych są wyłączone z obowiązywania przepisów RODO.
Prawdą jest, że spis obejmuje zagadnienia, które są objęte szczególną ochroną: stan zdrowia czy wyznanie religijne. Na te pytania nie musisz odpowiadać. Udzielenie odpowiedzi na pozostałe jest jednak naszym obowiązkiem. Takim samym, jak płacenie podatków.
4. Nie bój się o swoje dane, są bezpieczne
Nie jest prawdą, że informacje o Tobie zostaną przekazane jakiejkolwiek instytucji czy osobie. To, co jest udostępniane, to wartości uogólnione w postaci wyliczonych wskaźników, sum, średnich. Poza tym wszystkie osoby realizujące prace spisowe obowiązuje tajemnica statystyczna, za złamanie której grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Tajemnica statystyczna jeszcze nigdy w historii nie została złamana. Warto też wiedzieć, że nie każdy pracownik statystyki ma dostęp do danych jednostkowych.
5. Nie podawaj informacji o swoim majątku – nikt o niego nie zapyta
Nie jest prawdą, że w spisie są pytania o majątek, zarobki, konto bankowe, posiadanie działek, samochodów czy kosztowności. Można to sprawdzić na stronie spis.gov.pl w wykazie pytań. Statystyka publiczna nie interesuje się też legalnością pobytu obcokrajowców. Spis nie będzie wykorzystany do nałożenia nowych podatków czy tworzenia tajnych wykazów.
Jeśli podczas wywiadu padną takie lub podobne pytania to znaczy, że rachmistrz przekroczył swoje uprawnienia lub rozmowa jest prowadzona z nieuprawnioną osobą.
6. Nie zakładaj z góry, że nie podołasz zadaniu – udział w spisie zajmuje kwadrans
Nie jest prawdą, że udział w spisie jest trudny. Spokojne wypełnienie formularza zajmuje 15 minut. Możesz to zrobić przez komputer lub telefon. Pomoże ci w tym rachmistrz lub – jak wolisz – urzędnik w gminie. Możesz to też zrobić samemu. Wybierz metodę udziału najlepszą dla siebie, na przykład poprzez:

Internet i formularz na stronie spis.gov.pl

Infolinię 22 729 99 99 i rozmowę z urzędnikiem Urzędu Statystycznego

Punkt spisowy i spisanie się z pomocą urzędnika gminnego

Rozmowę telefoniczną z rachmistrzem spisowym. Rachmistrz dzwoni z nr. 22 828 88 88 lub 22 279 99 99.
Pamiętaj, że udzielonych i zatwierdzonych odpowiedzi nie można już poprawiać. Dlatego poświęć chwilę na przeczytanie pytań i zastanów się spokojnie, zanim zaznaczysz poprawną odpowiedź.
7. Nie korzystasz z Internetu – odbierz telefon i zaufaj rachmistrzowi
Nie jest prawdą, że rachmistrz to oszust. Mogą zdarzyć się przypadki podszywania się pod rachmistrza, tak samo jak oszuści podszywają się pod wnuczka, policjanta czy wojskowego. Trzeba być ostrożnym na każdym kroku. Jeśli masz obawy co do rozmowy z rachmistrzem, zweryfikuj jego tożsamość.
Rachmistrz zadzwoni z numerów 22 828 88 88 lub 22 279 99 99. Ze względu na skalę przedsięwzięcia niektóre telefony mogą wskazywać te numery jako zagrożenie lub spam. To dlatego, że występuje ciąg tych
samych cyfr. Takie numery zostały ustalone, żeby łatwo było je zapamiętać. Jeśli zadzwoni jeden z dwóch wspomnianych numerów, odbierz połączenie bez zbędnych obaw.
Spis ze wsparciem rachmistrza jest o tyle łatwiejszy, że to rachmistrz prowadzi nas po całym formularzu spisowym. Jeśli mamy jakieś wątpliwości co do treści pytań, możemy od razu poprosić rachmistrza o wyjaśnienie.
Pomoc rachmistrza jest szczególnie przydatna w przypadku osób, które nie czują się zbyt pewnie używając telefonu i Internetu albo w ogóle nie miały styczności z cyfrowym światem. Formularz spisowy jest bowiem dostępny wyłącznie przez Internet – jeśli nie umiemy się spisać samodzielnie, należy skorzystać z pomocy rachmistrza.
8. Nie trać czasu, skorzystaj z fachowej pomocy
Ze wsparcia rachmistrza powinny też skorzystać osoby nie dysponujące nadmiarem wolnego czasu. Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że pośpiech i niedokładne czytanie treści pytań na formularzu spisowym są najczęstszą przyczyną pomyłek popełnianych przez mieszkańców przy jego wypełnianiu. W praktyce skutkuje to dodatkowymi telefonami na infolinię spisową i próbą poprawy błędnych zapisów za pośrednictwem konsultanta.
Przeszkolony rachmistrz przeprowadzi nas bezpiecznie przez pytania spisowe, przeczyta je dokładnie wraz z odpowiedziami, wyjaśni wątpliwości, zaznaczy za nas odpowiedzi. Co więcej, odbierając telefon od rachmistrza i spisując się z jego pomocą nie ponosimy kosztu rozmowy. Możemy zatem bez pośpiechu wypełnić formularz i pytać rachmistrza o wszystko, z czym mamy problem.
9. Nie odkładaj spisu na później, oszczędź sobie stresu
Nie jest prawdą, że zyskasz, jeśli będziesz odwlekać spis w nieskończoność. Może się bowiem okazać, że osób, które zostawiły sobie spis na ostatnią chwilę, jest na tyle dużo, że ograniczona będzie dostępność rachmistrzów i konsultantów telefonicznych. Będzie wprawdzie funkcjonować samospis internetowy, ale w tej opcji nie możemy liczyć na wsparcie rachmistrza i wszystkie wątpliwości będziemy musieli wyjaśnić sami. Odkładanie spraw prostych na ostatnią chwilę, jak pokazuje praktyka, często prowadzi do niepotrzebnych emocji i stresujących sytuacji.
10. Nie odmawiaj udziału w spisie – odmowa jest zagrożona karą grzywny
Ustawa o statystyce publicznej w artykule 57 jasno określa, że kto wbrew obowiązkowi odmawia udzielenia informacji w spisie powszechnym lub innym badaniu statystycznym podlega grzywnie. Jej wysokość każdorazowo określa sąd w odrębnym postępowaniu administracyjnym. Maksymalna kara grzywny może wynieść nawet 5 000 zł.


Grafika na której wypisane jest 10 porad spisowych dla seniorów w formacie JPG.

 

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 dotyczy wszystkich  mieszkańców Polski również seniorów. Jeśli wśród Państwa bliskich, znajomych, sąsiadów są osoby starsze, które nie posiadają komputera lub mają kłopot z obsługą telefonu, pomóżmy im bezpiecznie zrealizować obowiązek spisowy w najdogodniejszej dla nich formie: samospisu internetowego (w domu lub punkcie spisowym) albo w formie rozmowy telefonicznej z rachmistrzem.

Respondenci, którzy nie będą mogli samodzielnie spisać się poprzez formularz internetowy lub telefoniczne na infolinii spisowej, zostaną spisani przez rachmistrzów telefonicznie.

Rachmistrzowie telefoniczni rozpoczną pracę od 4 maja br. I będą dzwonić z numeru: 22 828 88 88 lub 22 279 99 99.

Rachmistrz spisowy ma nadany oficjalny identyfikator wydany przez Wojewódzkie Biuro Spisowe zawierający imię i nazwisko,  numer, godło, informację o przetwarzaniu danych osobowych.

Tożsamość rachmistrza można sprawdzić na infolinii spisowej pod numerem 22 279 99 99, a po 4 maja również poprzez dedykowaną aplikację dostępną na stronie spis.gov.pl.

Z uwagi na panującą pandemię koronawirusa, decyzją Generalnego Komisarza Spisowego rachmistrzowie nie będą realizować wywiadów bezpośrednich (i odwiedzać respondentów w domach) aż do odwołania. Osoby, które pukają do drzwi i podają się za rachmistrzów są oszustami. Prosimy zgłaszać takie przypadki na policję i upewnić się, że nasi bliscy seniorzy mają tego świadomość.

Jeśli seniora spisał współmieszkaniec lub senior spisał się sam (np. z czyjąś pomocą przez Internet albo poprzez infolinię spisową), zrealizował tym samym swój obowiązek udziału w spisie. Nikt nie ma prawa do niego zadzwonić w tej sprawie. Takie kontakty mogą być próbą wyłudzenia danych.

Jeśli respondent będzie miał uzasadnione wątpliwości co do wiarygodności i rzetelności kontaktującego się z nim rachmistrza spisowego, powinien zaistniały incydent niezwłocznie zgłosić na infolinię spisową lub do właściwego Biura Spisowego w swoim miejscu zamieszkania.

Zapewniamy, że dane zbierane na potrzeby spisu są bezpieczne i nikomu nie zostaną przekazane. Osoby wykonujące prace spisowe są zobowiązane do przestrzegania tajemnicy statystycznej. Za jej niedotrzymanie grożą sankcje, w tym kara pozbawienia wolności.

Jeżeli ktokolwiek zidentyfikuje zdarzenie podszycia się pod jego tożsamość powinien niezwłocznie powiadomić o tym fakcie GUS kontaktując się z infolinią spisową pod numerem 22 279 99 99 (infolinia działa od poniedziałku do piątku od 8:00 do 18:00 i jest obsługiwana przez pracowników statystyki publicznej) lub poprzez formularz: https://stat.gov.pl/pytania-i-zamowienia/pytanie-o-narodowy-spis-powszechny-ludnosci-i-mieszkan/ zaznaczając w temacie „bezpieczeństwo, w tym zgłoszenie naruszenia bezpieczeństwa”. Po zgłoszeniu zdarzenia GUS podejmie niezwłocznie odpowiednie kroki do weryfikacji informacji i danych.

 


Loteria Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021

Od 1 kwietnia trwa Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań! To badanie Obowiązkowe. Spisz się online na www.spis.gov.pl  i wygraj samochód lub bon pieniężny!

Przyjmowanie zgłoszeń do loterii rusza 22.04.2021 r. dlatego ważne jest zachowanie wiadomości z 10 – znakowym Kodem Potwierdzającym Dokonanie Samospisu.

W ramach Loterii odbędzie 7 losowań zgodnie z poniższym harmonogramem. Losowania będą transmitowane na żywo poprzez stronę internetową Loterii oraz w mediach społecznościowych GUS, na kontach w serwisach YouTube oraz Facebook.

LOSOWANIA

Data losowania

I

07.05 2021 r.

II

21.05.2021 r.

III

08.06.2021 r.

IV

18.06.2021 r.

V

02.07.2021 r.

VI

09.07.2021 r.

VII – losowanie nagród głównych

14.07.2021 r.

Szczegółowe informacje o Loterii są dostępne na stronie internetowej: www.loteria.spis.gov.pl

 


Szanowni Państwo,

w związku z rozpoczęciem Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 i jego wydłużeniem do 30 września br. uprzejmie informujemy, że podstawową metodą realizacji obowiązku spisowego jest samospis poprzez aplikację dostępną na stronie https://spis.gov.pl/.

Przypominamy, że internetowo można się spisać również w urzędach gmin i wojewódzkich urzędach statystycznych na specjalnie przygotowanych w tym celu stanowiskach komputerowych przy zachowaniu reżimu sanitarnego.

Spisać można się również na infolinii spisowej, obsługiwanej przez pracowników statystyki publicznej pod numerem – 22 279 99 99.

Z uwagi na epidemię wywiady bezpośrednie nie będą realizowane do odwołania.


Treść pytań, które będą zawarte w formularzu Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021

Na stronie Głównego Urzędu Statystycznego  opublikowana została treść pytań, które będą zawarte w formularzu Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021, zachęcamy do zapoznania się z nimi pod adresem https://spis.gov.pl/lista-pytan-w-nsp-2021/.

Link do strony:

 


#LiczySięKażdy

Od dnia 1 kwietnia 2021 r., według stanu na dzień 31 marca 2021 r., w całej Polsce rozpocznie się Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań NSP 2021.

Powszechny spis ludności i mieszkań odbywa się co 10 lat i jest jedynym badaniem, które pozwala na pozyskanie szczegółowych informacji o liczbie ludności, jej terytorialnym rozmieszczeniu, strukturze demograficzno-społecznej i zawodowej, a także o ilościowym i jakościowym stanie zasobów mieszkaniowych i budynków. Dane zebrane w ramach prac spisowych są wykorzystywane do opracowań, zestawień i analiz statystycznych, do tworzenia i aktualizacji przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego operatu do badań statystycznych.

Udział w spisie ludności i mieszkań jest obowiązkowy. Pytania dotyczyć będą m. in. charakterystyki demograficznej i aktywności ekonomicznej osób, poziomu wykształcenia oraz stanu i charakterystyki zasobów mieszkaniowych. Dokładny zakres informacji zbieranych w NSP 2021 dostępny jest w załączniku nr 1 do ustawy z dnia 9 sierpnia 2019 r. o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (Dz.U. 2019, poz. 1775 z późn. zm.).

Obowiązkiem spisowym objęte zostaną:

-osoby fizyczne stale zamieszkałe i czasowo przebywające w mieszkaniach, budynkach i innych zamieszkanych pomieszczeniach niebędących mieszkaniami, osoby fizyczne niemające miejsca zamieszkania;

-mieszkania, budynki, obiekty zbiorowego zakwaterowania i inne zamieszkane pomieszczenia niebędące mieszkaniami.

Metody przekazywania danych:

-samodzielnie za pośrednictwem aplikacji internetowej na stronie internetowej GUS;

-w wywiadzie telefonicznym przeprowadzanym przez rachmistrza spisowego;

-w wywiadzie bezpośrednim przeprowadzanym przez rachmistrza spisowego, jeśli pozwoli na to sytuacja epidemiczna.

Tożsamość rachmistrza spisowego będzie można zweryfikować kontaktując się z Wojewódzkim Biurem Spisowym w Urzędzie Statystycznym we Wrocławiu lub właściwym Gminnym Biurem Spisowym w Wojcieszowie.

Ponadto, aby zapobiec sytuacji, w której zobowiązany do spisu mieszkaniec Polski nie będzie miał możliwości spisania się samodzielnie, ustawa o NSP 2021 zobowiązuje następujące podmioty do udostępnienia odpowiedniego pomieszczenia i sprzętu do realizacji samospisu:

-urzędy statystyczne i pozostałe jednostki statystyki publicznej,

-urzędy wojewódzkie,

-urzędy obsługujące wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz gminne jednostki organizacyjne.

Lista miejsc, gdzie będzie można dokonać samospisu, zostanie opublikowana na stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego.

Wszystkie przekazywane w czasie spisu dane zostaną objęte tajemnicą statystyczną – będą należycie i starannie zabezpieczone oraz nie zostaną nikomu ujawnione. Stosowane przez statystykę publiczną narzędzia oraz procedury w zakresie bezpieczeństwa danych zapewniają całkowitą ochronę gromadzonych informacji. Statystyka publiczna prezentuje jedynie dane wynikowe, których nie można powiązać z konkretnymi osobami.

Prosimy wszystkich o zaangażowanie i zachęcamy do włączenia się w upowszechnianie informacji o spisie. Liczymy się dla Polski!

Więcej informacji o NSP 2021 można uzyskać na stronie internetowej spis.gov.pl, a od 15 marca br. dzwoniąc na infolinię spisową pod numer 22 279 99 99.

Gmina Wojcieszów otrzymała wsparcie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych w łącznej wysokości 1 000 000,00 zł

Środki te mają być wykorzystane na wsparcie projektów inwestycyjnych i zostały przeznaczone na realizację zadania pn. „Zakończenie budowy kanalizacji ściekowej w Wojcieszowie poprzez budowę oczyszczalni ścieków oraz kanalizacji sanitarnej – etap VB”.

Gmina Wojcieszów otrzymała wsparcie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych w łącznej wysokości 500 000,00 zł

Środki te mają być wykorzystane na wsparcie projektów inwestycyjnych i zostały przeznaczone na realizację już trwającej inwestycji realizowanej wspólnie z Województwem Dolnośląskim pn. „Poprawa bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej nr 328  w m. Wojcieszów w zakresie chodników na odcinku od km 99+610 do km 100+400, drogi na odcinku od km 98+790 do km 99+200”.

Dofinansowano ze środków rządowego funduszu inwestycji lokalnych. Dofinansowanie 500000 złotych. Całkowita wartość inwestycji 1000000 złotych

Deklaracja Dostępności

Urząd Miasta Wojcieszów. zobowiązuje się zapewnić dostępność swojej strony internetowej zgodnie z ustawą z dnia 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych. Oświadczenie w sprawie dostępności ma zastosowanie do strony internetowej Urzędu Miasta Wojcieszów .
Data publikacji strony internetowej: czerwiec 2017 r.. Data ostatniej istotnej aktualizacji: 2020-09-21.
Strona internetowa jest częściowo zgodna z ustawą z dnia 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych z powodu braku spełniania wymagań oraz wyłączeń:
• brak zmiany wielkości czcionki oraz kontrastu;
• brak warstwy tekstowej w skanowanych dokumentach,
• filmy nie posiadają napisów dla osób głuchych,
• linki – także te prowadzące do serwisów zewnętrznych – otwierają się w tym samym oknie,
• brak opisów alternatywnych grafik,
• pliki pdf powstały na podstawie dokumentów lub skanów, które nie mają dobrze zaznaczonej struktury logicznej,
• mapy są wyłączone z obowiązku zapewniania dostępności,
• część plików została opublikowana przed wejściem w życie ustawy o dostępności cyfrowej.
.
Do końca 2021 roku strona internetowa zostanie w pełni dostosowana do wymagań prawnych.
Oświadczenie sporządzono dnia:2020-09-21 . Deklarację sporządzono na podstawie samooceny przeprowadzonej przez podmiot publiczny.
Na stronie internetowej można używać standardowych skrótów klawiaturowych przeglądarki.
Strona posiada następujące ułatwienia dla osób z niepełnosprawnościami:
• wersję kontrastową;
• możliwość zmiany rozmiaru tekstu;
• widoczny fokus;
• wyróżnienie odnośników.

Informacje zwrotne i dane kontaktowe

W przypadku problemów z dostępnością strony internetowej prosimy o kontakt. Osobą kontaktową jest Stanisław Rychlicki., mail: oc@wojcieszow.pl.. Kontaktować można się także telefonicznie: 757512230 . Tą samą drogą można składać wnioski o udostępnienie informacji niedostępnej oraz składać skargi na brak zapewnienia dostępności.

Każdy ma prawo do wystąpienia z żądaniem zapewnienia dostępności cyfrowej strony internetowej lub jakiegoś jej elementu. Można także zażądać udostępnienia informacji za pomocą alternatywnego sposobu dostępu, na przykład przez odczytanie niedostępnego cyfrowo dokumentu, opisanie zawartości filmu bez audiodeskrypcji itp. Żądanie powinno zawierać dane osoby zgłaszającej żądanie, wskazanie, o którą stronę internetową chodzi oraz sposób kontaktu. Jeżeli osoba żądająca zgłasza potrzebę otrzymania informacji za pomocą alternatywnego sposobu dostępu,, powinna także określić dogodny dla niej sposób przedstawienia tej informacji. Podmiot publiczny powinien zrealizować żądanie niezwłocznie, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia wystąpienia z żądaniem. Jeżeli dotrzymanie tego terminu nie jest możliwe, podmiot publiczny niezwłocznie informuje o tym wnoszącego żądanie, kiedy realizacja żądania będzie możliwa, przy czym termin ten nie może być dłuższy niż 2 miesiące od dnia wystąpienia z żądaniem. Jeżeli zapewnienie dostępności cyfrowej nie jest możliwe, podmiot publiczny może zaproponować alternatywny sposób dostępu do informacji. W przypadku, gdy podmiot publiczny odmówi realizacji żądania zapewnienia dostępności lub alternatywnego sposobu dostępu do informacji, wnoszący żądanie możne złożyć skargę w sprawie zapewniana dostępności cyfrowej strony internetowej lub jej elementu. Po wyczerpaniu wskazanej wyżej procedury można także złożyć wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Dostępność architektoniczna

Siedziba: Urząd Miasta , ul. Pocztowa 1 , 59-550 Wojcieszów
Miejsca parkingowe: przed budynkiem oznakowano kolorem niebieskim 1. miejsce parkingowe.
Dostępność wejścia: wejście do budynku odbywa się schodami, jednakże jest dostępne dla osób niepełnosprawnych ze względu na znajdujący się podjazd dla wózków.
Dostępność komunikacyjna budynku: na parterze zapewniono pełną dostępność dla osób niepełnosprawnych, jednakże ze względu na brak windy nie jest zapewniona dostępność pomieszczeń na pierwszym piętrze. Zapewniono komunikację na wniosek osoby ze szczególnymi potrzebami w formie określonej w tym wniosku – pracownik schodzi do klienta po zawiadomieniu przez osobę wnioskującą. Na parterze istnieje dostępność do toalety dla osób niepełnosprawnych.
Dostosowania: zastosowano kontrastowe elementy infrastruktury oraz oznaczono paskami antypoślizgowymi wejścia do pomieszczeń biurowych. Wykonano wyróżnienia początku oraz końca schodów.
Prawo wstępu z psem asystującym: do budynku i wszystkich jego pomieszczeń można wejść z psem asystującym i psem przewodnikiem.
Komunikacja osób niesłyszących lub słabo słyszących:
– skorzystanie z usługi Tłumacz Migam, która umożliwia połączenia wideo z tłumaczem języka migowego z poziomu przeglądarki internetowej, aplikacji mobilnej oraz dowolnego urządzenia z kamerą. Usługa ta jest dostępna w dni robocze w godzinach pracy,
– napisanie pisma lub złożenie wniosku i wysłanie na adres siedziby,
– wysłanie maila na adres: miasto@wojcieszow.pl

Płatności bezgotówkowe w Urzędzie Miasta Wojcieszów

 

  Informujemy, że w naszym urzędzie można dokonywać zapłaty podatków i opłat lokalnych przy użyciu kart płatniczych lub telefonu. Urząd Miasta uczestniczy w Programie upowszechniania płatności bezgotówkowych w administracji publicznej przy użyciu terminali płatniczych. Program jest realizowany przez Ministerstwo Rozwoju we współpracy z Krajową Izbą Rozliczeniową S.A.

 Terminale płatnicze uruchomione zostały w kasie na stanowisku ds. księgowości podatkowej (podatki i opłaty oraz odpady) i na stanowisku Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego (opłata skarbowa) Urzędu Miasta Wojcieszów. Akceptowane są płatności z wykorzystaniem kart płatniczych VISA, MasterCard i Maestro oraz płatności mobilne BLIK.

    Klienci urzędu, dokonujący płatności bezgotówkowych kartą lub telefonem nie będą ponosić opłat (prowizji) za dokonanie płatności. Zachęcamy do korzystania z tej formy płatności.

Sudecka Zagroda Edukacyjna to miejsce, w którym wiedza i umiejętności przekazywane są w sposób interaktywny, dynamiczny, oparty na modelach, wizualizacjach cyfrowych i samodzielnie przeprowadzanych doświadczeniach. Gdzie indziej, niż w Krainie Wygasłych Wulkanów, dzieci i dorośli zobaczą strzelającą w niebo lawę, pojawiające się i ustępujące morza i potężne lodowce? Dlatego właśnie Sudecka Zagroda Edukacyjna powstała w Dobkowie.

więcej na : http://sudeckazagroda.pl/o-zagrodzie/

 

MZKS Orzeł Wojcieszów
Siedziba Klubu:
ul. Nadrzeczna 2,
59 – 550 Wojcieszów

Adres do korespondencji:

59 – 550 Wojcieszów

więcej na : http://www.orzelwojcieszow.com/

GODZINY KORZYSTANIA Z ORLIKA PRZY  SZKOLE PODSTAWOWEJ W WOJCIESZOWIE

 

O korzystaniu z obiektu (warunki pogodowe ) decyduje animator.

 

 

orlik pazdziernik

 

 

Wojcieszów leží v Kačavských horách, ve Złotoryjském okrese, poblíž Jelení Hory. Je to obec s typickou řadovou zástavbou rozmístěnou podél údolí řeky Kaczawy (Kačavy). Kromě mnoha přírodních zajímavostí a památek doplňuje turistickou nabídku síť turistických pěších tras, které vedou zajímavou krajinou plnou vyhlídek. Mezi tyto trasy patří: Trasa údolím Kačawy (červená), stezka kolem hory Miłek (černá), stezka kolem hory Chmielarz (žlutá), trasa Komarno – Wojcieszów – Mysłów (modrá), trasa Wojcieszów – Podgórki- Wojcieszów (zelená). Další turistické trasy jsou: z Komarna do Płoniny (žlutá), z Wojcieszowa do Jeżykowa (modrá). Pro pěšího návštěvníka jsou zde i naučné stezky “Gruszka” (Hruška) a “Wojcieszowskie Skarby” (Wojcieszowské poklady), které spojují přírodní a historické zajímavosti. Pozoruhodný je pamětní kámen s informační tabulí o Friedrichu Velikém, který použil wojcieszowský kámen k výstavbě zámku Sanssouci v Postupimi. Přírodním bohatstvím Wojcieszowa jsou četné jeskyně a jejich krápníková výzdoba. V celosvětovém měřítku je unikátní například Jaskinia Kryształowa (Křišťálová jeskyně). Pozoruhodnosti Wojcieszowa:
1. Zámek Wojcieszów Dolny je obklopený příkopem a zmiňovaný byl již ve 14. století.
2. Prostřední zámek na ul. Targowa pochází z 18.-19. století. Nyní se zde nachází Dětský domov. U zámku stojí bašta z 1. poloviny 19. století.
3. Zámek „Niemitz” se nachází v prostředním Wojcieszowě.
4. Zámek Stöckel patřil rodu Bergmanů, který ho nechal vystavět v 16. století.
5. Zámek Miłek Lest byl postaven v 19. století. Nyní je zde Speciální školní a výchovné zařízení.
6. Evangelická škola pochází z roku 1750.
7. Evangelický kostel byl postaven v letech 1742-1754 a věž je z roku 1901.
8. Katolický kostel Panny Marie je ze 14. století. V interiéru se nacházejí sochy z 16. století a socha Matky Boží s děťátkem z roku 1490. Na vnějších zdech kostela jsou náhrobní desky s postavami rodiny Sedlitzů v životní velikosti z 16. a 17. století. Na zdi u brány se nachází letopočet 1605.
9. Organistówka (Varhaníkův dům) je nejstarší budovou ve městě a byla postavena v 15. století.
10. Naproti kostelu Matky Boží Polské Královny stojí Milénijní kříž. Jedná se o repliku kříže z Giewontu.
11. Nachází se zde i nejlépe dochovaná šibenicev Dolním Slezsku, která je z 16. století.
12. Památkový obelisk (cca 10 tun) byl postaven u příležitosti pobytu pruského krále Friedricha II. v lomech v roce 1777. Jsou zde vytesané německé nápisy.
13. Další zajímavostí je štola po hledání uranu na hoře Chmielarz.
14. Věžový vodojem pochází z roku 1895 a můžeme ho najít u železniční zastávky.
15. Svážná – Vápenka – Jedná se o jedinou vápenku tohoto typu v Evropě. Sloužila ke svážení kamene z hor. Vápenka byla bez elektrického pohonu a využívala 3 kolejí a dvou vagónů.
16. Šachtová pec k vypalování vápna je z roku 1942.
17. Zerówka je jezírko, které se nachází na hoře Połom.
18. Rezervace hory Miłek, která je významná pro svou bohatou flóru a skalní útvary, které byly vyhlášeny přírodní památkou ještě před válkou.
19. Jsou zde také bývalé arzénové, měděné lomy u Żeleźniaku se šachtou Arnold.
20. Z 18. století se dochovaly dva staré vápencové lomy (u Gruszky ze Silesie).
21. Na úpatí hory Miłek se nachází rodový hřbitov rodiny Bergmannů.

 
V 10.-12. století začali Slované osidlovat území podél řeky Kaczawy (Kačavy) a právě oni založili dnešní Wojcieszów.  Živili se rybařením a myslivostí. První doložená zmínka o vesnici Wojcieszów pochází z roku 1268. V roce 1367 se zde již nacházel strážní hrad obklopený kamennými hradbami, věžemi (vyšší věž se jmenovala Hladomorna), s příkopem, bránou a padacím mostem. V letech 1742-1745 postaven evangelický kostel. Vedle stojí bývalá evangelická škola z 18. století. Ve Wojcieszowě Dolním je k vidění zámek, který byl zmíněn již v roce 1376. Stavba prošla modernizací v 19. století. Zámek je i dnes obklopen příkopem. Zámek ve Wojcieszowě Horním pochází z roku 1760 a jeho dnešní podoba je z roku 1927. Na Polance se nachází zřícenina pověstné šibenice.
V 19. století se vesnice velmi změnila. Byla to doba prudké industrializace. Vznikla vápenka, byla postavena železnice, elektrárna, vodovody a kanalizace. V době 2. světové války se vápenický průmysl rozvíjel ještě více. 1.6.1942 přijela do vápenky první skupina zajatců Rudé armády. 1. září 1945 byla ve Wojcieszowě otevřena škola, kde probíhaly i repolonizační kurzy pro dospělé. Nově byla zprovozněna železniční trať a začala také průmyslová výroba. V roce 1950 byla zahájena stavba sídliště bytových domů pro zaměstnance Wojcieszowských závodů vápenického průmyslu. Bylo zřízeno kino, bylo postaveno sportovní hřiště klubu “Orzeł” Wojcieszów a vznikaly nové prodejny jako například knihkupectví. Dále byl postaven televizní vysílač, koupaliště a druhý katolický kostel. Rozvoj Wojcieszowa byl tak intenzivní, že v roce 1973 byl povýšen na město.

Oficiální název Gmina Wojcieszów
Statistické údaje:
Katastrální výměra: 32 km²
Správní charakter: městská obec
Počet obyvatel: stav ke dni 1.01.2013 – 3.825
Pošta: ano, Wojcieszów
Zdravotnické zařízení: ano, Wojcieszów
Škola: ano, Integrovaná škola ve Wojcieszowě (Základní škola + Gimnazjum /ZŠ třídy 7.-9./)
Kulturní instituce: ano, Městská veřejná knihovna ve Wojcieszowě
Obecní sportovní infrastruktura: ano, 2 sportovní hřiště „Moje boisko Orlik“, Městský stadion, městský bazén, Sportovní hala u Integrované školy
Vodovod: ano
Plynofikace: ne
Kanalizace (ČOV): ano
Partnerská města:  Rokytnice nad Jizerou – Česká republika, Hostinné – Česká republika

 

Urząd Miasta
Adresa: Pocztowa 1, 59-550 Wojcieszów
Telefon: +48 75-75 12 230
E-mail: miasto@wojcieszow.pl
IČ: 694-15-66-091
Bankovní spojení: 21 8658 1019 0000 1964 2000 0010
Úřední hodiny: pondělí 8:00-16:00 , úterý – pátek 7:00– 15:00
Starosta: dr inż. Sławomir Maciejczyk
Telefon: +48 75-75 12 230
e-mail: miasto@wojcieszow.pl

NA TERENIE MIASTA

 

 

 

Bar „PODKOWA“
ul. Bolesława Chrobrego 48a
tel.  75 75 11 844

 

W OKOLICY

Villa Greta restauracja slow-food i pensjonat
Dobków 59, 59-540 Świerzawa
tel. 506 112 985

KARCZMA PODGÓRZANKA E.J.K. KOPKA.
Kamiennogórska 3, 59-420 Kaczorów
tel. 75 741 24 14 

Szlak – Wojcieszów – Podgórki – Wojcieszów
Oznakowanie: kolor zielony, długość: 7,5 km

Szlak jest średniodystansową trasą przeznaczoną dla rowerzysty zaawansowanego. Trasa szlaku jest pętlą pokonującą różnicę wysokości 160 m n.p.m. Szlak w większej części prowadzi po drogach asfaltowych i na tych odcinkach nie wymaga dużych umiejętności od rowerzysty.


Wiata przystankowa

Odcinki szutrowe na tym szlaku są bardzo trudne, pokonują bowiem najwyższe wzniesienia na trasie i posiadają nawierzchnie gruntowe, które w trakcie opadów mogą stać się niebezpiecznie śliskie.


Stary Wapiennik z XIX w.

 

Panorama Wojcieszowa
Profil szlaku

Szlak – Komarno-Wojcieszów-Mysłów
Oznakowanie: kolor niebieski, długość: 7,5 km

Szlak Komarno – Wojcieszów – Mysłów jest szlakiem o średnim stopniu trudności. Około połowa szlaku wiedzie drogami asfaltowymi. Pozostałe nawierzchnie szlaku to szutry o dobrym stanie technicznym. Jedynym utrudnieniem na tym szlaku są ewentualne podjazdy w okolicach przełęczy Komarnickej 660 m n.p.m. i pod górą Żelaźniak na wysokości 423 m n.p.m. (pod Radzimowicami).

Na szlaku
Wyciąg narciarski

 

Ul. Górnicza – w tle góra „Połom“

 

 

 

Profil

Szlak – Wokół Góry Chmielarz
Oznakowanie: kolor żółty, długość: 9,7 km

Szlak jest średniodystansową trasą przeznaczoną dla przeciętnego rowerzysty. Jest to pętla okrążająca masyw góry Chmielarz, która pokonuje dwukrotnie różnicę poziomów 220 m. Około 90% długości szlaku to nawierzchnie szutrowe, przebiegające przez tereny leśne i rolne. Pokonywany w jedną, jak i w drugą stronę szlak żółty nie należy do najłatwiejszych ze względu na nawierzchnię i długie podjazdy.

Ruiny szubienicy, znajdujące się w lesie porastającym siodło między Trzcińcem a Polanką. Kamienna kolista baszta o średnicy ok. 6 m i wysokości 3 m. Budowla jest jedną z najlepiej zachowanych tego typu obiektów na Dolnym Śląsku.

Panorama rozciągająca się z południowego stoku góry Chmielarz.

Profil szlaku

Szlak – Wokół Góry Miłek
Oznakowanie: kolor czarny, długość: 9,7 km

Szlak o średnim stopniu trudności. Około połowa szlaku wiedzie drogami asfaltowymi. Pozostałe nawierzchnie szlaku to szutry w dobrym stanie technicznym.

Jedynym utrudnieniem na szlaku są ewentualne zjazdy i podjazdy na południowym i wschodnim stoku góry Miłek.

Profil szlaku

Szlak – Dolina Kaczawy
Oznakowanie: kolor czerwony, długość: 2,2 km

Szlak łącznikowy między parkingiem, a szlakiem czerwonym. Pokonywany w kierunku północnym jest łatwy, ponieważ droga wznosi się pod niewielkim nachyleniem. Rozpoczyna się w Wojcieszowie Dolnym przy parkingu rowerowym, a kończy przy ul. Górniczej, gdzie rozpoczyna się pętla szlaku czerwonego. Cała trasa szlaku przeprowadzona jest doliną rzeki Kaczawy pomiędzy kaczawskimi grzbietami: wschodnim i zachodnim.

Pałac przy ul. Targowej z przełomu XVIII i XIX w. To dwukondygnacyjny budynek złożony na planie prostokąta z półkolistym szczytem i skromnym portalem. Całość otoczona jest założonym w XIX w. parkiem. Obecnie w pałacu mieści się dom dziecka.

Kościół Matki Boskiej Wniebowzięcia z XIII w. Obiekt znajduje się przy ul. B.Chrobrego. To skromna kamienna budowla o kwadratowej, przykrytej siedemnastowiecznym sklepieniem kolebkowym nawie z potężną wieżą z emporą i bocznymi balkonami. Wewnątrz, obok odkrytych w 1913 roku kamiennych reliktów budowli romańskiej, znajdują się m.in. kamienne płyty nagrobne w posadzce prezbiterium, pochodzące z początku XVI stulecia drewniane, polichromowane figury Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus, św. Rozalii i św. Barbary, barokowy drewniany ołtarz z XVIII w. , osiemnastowieczne drewniane figury św. Jana Nepomucena i św. Jana Chrzciciela.

Baszta przy ulicy Targowej z pierwszej połowy XIX w.

 

Profil szlaku

ZAMEK W WOJCIESZOWIE

    O pogańskiej świątyni i założeniu Wojcieszowa powiadają i piszą nawet, że zamek w Wojcieszowie zbudowany został pomiędzy rzekami Kaczawą i Świerzawą dopiero w XIV wieku, ale nie jest to prawdą. Kasztel na podstawie kwadratu wzniósł tu rycerz Wojciesz Paszowic za czasów, gdy jeszcze książę Bolko Krzywousty rządził Polską, a namiestnikiem jego na Dolnym Śląsku był Piotr Włost, herbu Łabędź. Wysłał on nad Kaczawę grupę księży i mnichów, by resztki pogan, wierzących w Peruna, Żywię, Welesa, Hoga, Flinsa i innych bogów oraz półbogów, na łono kościoła katolickiego sprowadzić. Do ochrony tych właśnie bogobojnych ojców i braciszków zakonnych wyznaczył rycerza Wojciesza Paszowica, dodając mu cztery dziesiątki zbrojnych wojów. O poganach, którzy tu w górach ofiary bogom przez swych żerców składali, wiedział Wojciesz niewiele. Dopiero w Strzegomiu, od klasztorników tamtejszych dowiedział się, że w górnym biegu Kaczawy i nad jej dopływami, oraz u źródeł Małej Nysy, Świekotki i Świdnej wielu ich jeszcze żyje. Jednak nikt z mądrych mnichów nie potrafił wyjaśnić, dlaczego właśnie tam oni się zgromadzili i dlaczego tak wytrwale przy swej wierze obstają. Na miejscu przekonał się, że pośród górskich bezdroży, w terenie pokrytym gęstą puszczą i skałami o przedziwnych kształtach, gdzie wieści ze świata żadne nie dochodziły, poganie czcili swoje bogi. Przekonał się również, że życie w tych górach nie jest trudne. Schronienie dawały ludziom liczne groty i jaskinie, wydłubane chyba przez wielkoludów pradawnych, którzy przed tysiącami lat chodzili po świecie, a pożywienie dawały lasy pełne jagód i zwierzyny oraz rzeki, w których pluskało się wiele ryb. Rycerz Wojciesz doprowadził oddanych mu w opiekę ludzi do tych gór i na lewym brzegu Kaczawy, na płaskim wzgórzu, obozem się rozłożył. Potem wojom swym miejsce to częstokołem otoczyć nakazał i zbudował mnichom dwie chaty kurne oraz kapliczkę niewielką. Dopiero, gdy to zostało już kończone, o rodzinie i o sobie pomyślał. Sprowadził żonę, wraz z kilkuletnim synem, kilku rzemieślników biegłych w stawianiu kamiennych budowli i rozpoczął prace przy wznoszeniu kasztelu. Stanąć on miał obok chat mnichów, na południowym stoku wzgórza, w pobliżu rzeki Świerzawy, gdzie stok skałami stromymi opadał z trzech stron i gdzie od napaści ewentualnych wrogów był zabezpieczony. Rósł kwadratowy kasztel niewielki, z kamienia łupanego pracowicie lepiony, z dnia na dzień wyższy, ciesząc oczy Wojciesza i jego wojów. Wąskimi szczelinami strzelnic groźnie spoglądał ku górom zasłaniającym horyzont od południa. Nie był jeszcze zupełnie wykończony, gdy któregoś popołudnia zginął synek Wojciesza. Biegał on nad brzegiem Świerzawy po łące, na oczach ludzi, którzy wodę na budowę tu czerpali. Nie mógł się utopić, ponieważ rzeczka była tu płytka i bezpieczna. Zaczęto przypuszczać, że mógł pójść szukać ptasich gniazd w zaroślach i spokojnie jego powrotu aż do zmroku wyczekiwano. Nie powrócił jednak po zachodzie słońca i Wojciesz, wraz z wojami, aż do pierwszych kurów go poszukiwał. Legł później spać, ale nie usnął, bez przerwy myśląc o swym chłopcu, Przewracał się w łożu z boku na bok i rozmyślał czy syn jego nie został napadnięty przez zwierzęta leśne, rysie lub żbiki, albo przez niedźwiedzia i czy żywego go jeszcze zobaczy. Następnego dnia przetrząśnięto lasy na prawym i lewym brzegu rzeczki. Potem ojciec szukał na północnych stokach Maślaka i Skopca, ale bezskutecznie. Dopiero, gdy zmęczony powrócił ze swymi wojami pod kasztel, naszła go myśl, iż mały mógł pójść do swych rówieśników, którzy mieszkają w górskich grotach. W nocy przyśnił mu się synek i pogańscy żercy. Otaczali oni chłopca zwartym kręgiem, z którego ten próbował się wyrwać. Równo ze świtem wstał rycerz Wojciesz i skierował się w stronę Połomu. Nie dotarł jednak do szczytu tej góry. Zatrzymali go żercy w brzozowych czapkach na głowach, otoczyli gromadą wyznawców swej wiary i zabronili mu dalszej drogi. Tłumaczyli, że na szczyt, gdzie znajduje się święty gaj, a w nim kontyna – siedziba bogów, nikomu wchodzić nie wolno, by nie rozgniewać władców tej krainy. Wyjaśniono mu również, że nie ma tam jego syna, ani też żadnego innego dziecka. Zawrócił Wojciesz po tym zapewnieniu ku kasztelowi, medytując co ma począć, ale przerwał mu rozmyślania pewien młody żerec, który go dogonił i który obiecał wskazać mu miejsce pobytu dziecka, gdy rycerz odprawi z doliny Kaczawy kapłanów i mnichów, których przywiódł tu przed rokiem. Wojciesz odmówił i zażądał rozmowy z najstarszym z żerców. Wyjaśnił też, że i on i mnisi są tu z rozkazania książęcego i że wiarę w starych bogów, jeżeli nie uda się słowem, to mieczem wytępić potrafi. Młody żerec odszedł bez słowa, ale tego samego dnia jeszcze, późnym wieczorem zapłonęły chaty, w których mieszkali zakonnicy. Uratował ich jednak Wojciesz, wraz ze swymi wojami. Wielu podpalaczy ubił, mnichów do niewykończonego kasztelu sprowadził, a potem powiódł swych zbrojnych na Połom i ogniem za ogień postanowił się zemścić. Krętymi ścieżkami dotarli do szczytu, mimo oporu ludzi zamieszkujących jaskinie. Za kamiennym włazem, w świętym gaju stała kontyna drewniana, otoczona starym częstokołem. Rozwalił go Wojciesz toporem, wpadł ze swymi wojami pod kontynę i zdobywać ją chciał. Już szykował się do ataku, gdy nagle otwarły się jej wierzeje i ukazała się w nich gromada starców i młodych żerców, niosąca posąg swojego boga. Padli oni na kolana, prosząc by uszanowano świętość niesioną przez nich i aby pozwolono im odejść. Przyobiecał im to Wojciesz pod warunkiem zwrócenia mu syna.Gdy chłopczyk znalazł się już przy ojcu i gdy żercy odeszli, Wojciesz nakazał podpalić kontynę ze wszystkich stron. Zakazał swym ludziom brać cokolwiek z wnętrza, by przez przypadek nie wynieść jakichś czarów. W kilka chwil później zapłonęła stara, misternie rzeźbiona i malowana budowla, przez setki lat pracowicie wznoszona i zdobiona, pamiętająca kilka dziesiątków pokoleń ludzkich. Gdy płomień objął jej ściany aż po dach, dał się słyszeć z wnętrza dziwny głos, niezrozumiały i niepojęty, podobny do ryku wielkoluda, przypalanego na rozżarzonych węglach. Potem słychać było głośne stuki, przypominające uderzenia olbrzymiego młota, od których drżały płonące ściany, wiązane z grubych, ciosanych bali. Strach obleciał Wojciesza i jego wojów, mimo że nigdy go nie odczuwali. Domyślali się, że to duchy pogańskich bogów tu mieszkających, ginąc w ogniu poszukiwały wyjścia na zewnątrz. Gdy zaczął się zapadać płonący dach kontyny, runęła nagle jedna ze ścian, rzucając miliony iskier, a z płomienia wyskoczył potężny niedźwiedź ze zwęgloną sierścią oraz śladami oparzeń na skórze, który nie zwracając nawet uwagi na wystraszonych ludzi, pomknął w dół zboczem góry. Wojciesz wrócił nad ranem do kasztelu, niosąc cały czas syna swego w ramionach. Opowiedział mnichom o tym wydarzeniu, oświadczając, że na miejscu, gdzie stała dotychczas pogańska kontyna, postanowił kaplicę zbudować w podzięce Bogu za szczęśliwy powrót syna do domu. Odwiedli go oni jednak od tego zamiaru tłumacząc, że kto wie, czy powinna ona stać właśnie tutaj, a poza tym do kościoła ludzie muszą mieć łatwy dostęp, musi on też być przy drodze, którą budulec można wozić wołami. W rok później stanęła pierwsza świątynia w pobliżu rzeki Kaczawy. Była drewniana i strzechą kryta, jak wszystkie chaty na Dolnym Śląsku. W kilka lat później jakieś dzieci znalazły w pogorzelisku na Połomie bryłę złota przez ogień stopioną pamiętnej nocy. Wojciesz nakazał pewnemu mnichowi, znającemu się na złotniczej robocie, wykonać z tej bryły lampę oliwną, którą osobiście zawiesił w świątyni i pod którą w dwa lata później, gdy już sioło powstało, został pochowany. Sioło to, od jego mienia otrzymało nazwę Wojcieszów.

U.A. Wiąckowie: „Legendy Karkonoszy i okolic“ – [W:] WDK Jelenia Góra.

Zobacz również :
[display-posts post_type=“page“ exclude_current=“true“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“19″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

O SKARBIE TEMPLARIUSZY

   Gdy w 1312 roku przyszła na Dolny Śląsk wieść, że król Franków, Filip Piękny, pojechał do Rzymu i przed papieżem oskarżył Świętą Kapitułę rycerskiego zakonu krzyżowego templariuszy o masonizm, czyli wolnomularstwo, nie mógł uwierzyć w to rycerz Bożywoj, pan na zamku w Wojcieszowie. Wprawdzie nie wiedział on co to jest masoneria, czyli wolnomularstwo, ale wiedział, że tak jedno jak i drugie czartem śmierdzi i dlatego jeszcze w tym samym dniu, podczas wieczerzy rozmawiał o tym ze swym gościem z Chojnowa, szlachetnym rycerzem tegoż zakonu Domenicusem z Gosseto w Italii, pełniącym przy chojnowskiej komturii templariuszy funkcję jałmużnika. Zapytał go ile jest prawdy w tym co wieść głosi, na co usłyszał, że śliczny pajac w pięknej odzieży i koronie na głowie, który zasiada na tronie Karola Wielkiego jako król Filip, jest psem parszywym, bezpodstawnie szczekającym na dobrych, chrześcijańskich rycerzy, obrońców świątyń Chrystusa, jedynie dlatego, że zakon ma we Frankonii więcej ziem i poddanych, niż ma ich król. Filip Piękny znieść tego nie może, przez co wstręty różne dobrym rycerzom czyni i niesprawiedliwie oraz bezpodstawnie ich oskarża, fałszywych świadków przeciwko nim zbierając. Rycerz Domenicus przysiągł nawet na świętą Madonnę z Gosseto i na św. Fryzydę, patronkę swego rodowego zamku, że wszetecznik i bezbożnik Filip jest oszczercą niegodnym królewskiej korony i rzuca zwykłą potwarz na dostojnych i bogobojnych templariuszy. Po rozmowie z Bożywojem szlachetny gość był tak zdenerwowany, że mimo iż proszono go by w zamku na noc pozostał, zaraz gościnnego gospodarza pożegnał i nocą, wraz ze swym giermkiem Silvestro, pojechał do Chojnowa. Dziwne wydało się to rycerzowi Bożywojowi, ale zapomniał o tym w kilka dni później. Potem przyszła jesień i zima, a na wiosnę dopiero jadący z Krzeszowa do Złotoryi zakonnik opowiedział, iż opat krzeszowskiego klasztoru pismo otrzymał od biskupa wrocławskiego. W piśmie tym informował on opata, że zwołany przez papieża w Rzymie sąd kardynałów osądził Wielkiego Mistrza oraz członków Świętej Kapituły zakonu templariuszy. Sąd ten udowodnił im udział w organizowaniu i finansowaniu lóż wolnomularskich oraz różne inne bezeceństwa. Rozwiązał więc papież Świętą Kapitułę templariuszy, a wszystkich jej członków, wraz z Wielkim Mistrzem, skazał na śmierć przez spalenie na stosie. W kilka dni później, gdy Bożywoj gościł u siebie rycerza Dobka, burgrabiego zamku w Kraśnicy, przybył znów do Wojcieszowa Domenicus ze swym giermkiem Silvestro i z panem Bożywojem długo na osobności rozmawiał. Domenicus potwierdził prawdziwość opowiadania zasłyszanego od zakonnika z Krzeszowa i podał nawet termin, w którym wszyscy templariusze z całej Europy mają przybyć do Rzymu, gdzie papież zdejmie z nich rycerską przysięgę zakonną i ogłosi rozwiązanie zakonu. Nie wspomniał ani jednym słowem o tym, że papież nakazał skarbiec każdej komturii przywieźć do Rzymu ani też, że pod groźbą klątwy kościelnej zakazał templariuszom używać pod żadnym pozorem miecza, aż do przekroczenia bram Świętego Miasta. Domenicus prosił potem pana Bożywoja, by zechciał łaskawie przygarnąć jego giermka Silvestro, bo ten nie chce do ojczyzny powracać. Wyjaśnił też szeptem Bożywojowi, że Silvestro pochodzi z rodziny dobrych rycerzy, że zakochany jest po same uszy w jego córce Bogdarze i że pragnie się z nią ożenić. Wyraził zgodę na pozostanie Silvestro w Wojcieszowie, zdumiony nieco i zaskoczony rycerz Bożywoj, a dnia następnego Domenicus pojechał do Chojnowa, odprowadzony przez Dobka, powracającego do swej Kraśnicy. W kilka dni później Dobek, który miał za żonę kobietę z rodu Hradiców czeskich, jakoś dowiedział się od swych rodowców, że templariusze z Chojnowa będą jechać, wraz ze skarbem swej komturii, przez Krzeszów do Rzymu. Zmówił się więc z rodziną, by zasadzkę urządzić na rycerzy i odebrać im skarb. W dwie niedziele po pobycie Domenicusa u pana Bożywoja, jechali chojnowscy rycerze – obrońcy świątyń, przez Złotoryję, Świerzawę i Wojcieszów w kierunku Pragi, a Dobek z Czechami, który od strony Lubawki nadciągnął przez lasy, już czyhał na nich za bagnami Zadrnej. Napadł na tabor templariuszy, wlokący się wolno za rycerzami, którzy jechali w wory pokutne obleczeni i z głowami posypanymi popiołem. Tabor ochrony prawie żadnej nie posiadał, ale mimo dokładnego sprawdzenia co było wiezione, Dobek skarbu nie znalazł. W kilkanaście niedziel później, gdy wieść o napadzie już wszystkim w okolicy była znana, podpity rycerz Dobek przyznał się Bożywojowi do udziału w nim. Nie wywarło to na Bożywoju wielkiego wrażenia, bo znał jego chęć wzbogacenia się, ale potem zaczął obserwować swego niedoszłego zięcia i córkę, stale zastanawiając się nad ich przyszłym losem i nad tym gdzie podział się skarb chojnowskiej komturii. Wiedział, że został on zabrany z Chojnowa i że znikł po drodze do Krzeszowa, a z wiadomości jakie zebrał, wynikało, że musiał zostać wywieziony z Chojnowa dwie niedziele wcześniej, niż gród ten opuścili templariusze. Skojarzył to pan Bożywoj z ostatnim pobytem Domenicusa w swym zamku i z pozostawieniem giermka Silvestro w Wojcieszowie. Zaczął przypuszczać, że skarb musi znajdować się gdzieś w pobliżu zamku i od tego dnia rozkazał jednemu ze swych zaufanych ludzi śledzić Silvestro, który bardzo często, z łukiem na plecach, całymi dniami włóczył się po okolicy. Najczęściej widywano go w pobliżu Połomu, gdzie niejedna z licznych jaskiń mogła być świetnym miejscem do ukrycia skarbu. W kilka dni później Silvestro wykręcił sobie stopę podczas zsiadania z konia i musiał leżeć, a Bożywoj w tym czasie zaczął penetrować jaskinie, obok których często przebywał młody Italczyk. Odnalazł skarb, przeniósł go do zamku i ukrył w miejscu znanym tylko sobie. Gdy Silvestro zaczął chodzić, Bożywoj wyjaśnił mu, że rękę swej córki przyobiecał komu innemu, a potem przegnał Italczyka ze swego zamku. Odszedł Silvestro jak mu kazano, ale nocą powrócił na Połom. Gdy stwierdził, że został zabrany skarb powierzony jego pieczy przez Domenicusa, powrócił do Bożywoja i na klęczkach błagał o rękę Bogdary. „Zatrzymaj skarb, panie, ale daj mi swą córkę za żonę, bo całym sercem i duszą swoją ją miłuję“ – powiedział. – „Ustrzegłem się przed grzechem kradzieży powierzonego mej opiece złota. Teraz złoto jest twoje, panie, ale daj mi swą córkę, bo kocham ją bardziej niż największy nawet skarb.“ Odmówił mu Bożywoj, psem templariuszowskim go nazwał i nawet chłostą mu zagroził, jeżeli jeszcze raz powróci do zamku. Po tych słowach Silvestro skoczył na niego i wbił mu nóż w pierś, a potem ku wyjściu się udał i zbiec chciał. Ucieczkę dostrzegli jednak zamkowi ludzie i powstrzymać go chcieli, ale Silvestro bronił się nożem i nawet ranił trzech. Nie zdążył jednak uciec, gdyż jeden z łuczników celnie wymierzył i ugodził go strzałą w samo serce. Skarb pozostał w zamku. Nikt go nie odnalazł, chociaż było chętnych wielu. Nawet Szwedzi nie odkryli go, gdy w czasie wojen prowadzonych na Śląsku w tym celu mury kamienne rozwalić kazali. I do dnia dzisiejszego czeka w ruinach na swego odkrywcę.

U.A. Wiąckowie: „Legendy Karkonoszy i okolic“ – [W:] WDK Jelenia Góra.

Zobacz również :
[display-posts post_type=“page“ exclude_current=“true“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“19″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

O KATOWSKIEJ UCZELNI

    Kiedy książę Bolko Łysy zaplanował sprzedać grafom miśnieńskim ziemie leżące pomiędzy Bobrem, a Nysą Łużycką, pojechał wraz ze swą drużyną do Niemiec. Kręcił się tam wówczas przy osobie księcia jakiś Niemiec brodaty, o twarzy ospą poznaczonej, który Mamert Hoppe się nazywał i którego panem rektorem tytułowano. Krzywo patrzyła na owego brodacza cała książęca drużyna, bo przebąkiwano o nim, iż czarami się para i że w dalekiej Mauretanii studiował naukę o czarach i diabłach.W trzecim tygodniu pobytu u Sasów, gdy już do powrotu na Śląsk szykować się poczęto, wyjaśniła się cała sprawa. Książę Bolko wezwał do siebie rycerza Siedlicza z Wojcieszowa, który towarzyszył mu w tej podróży i wyjaśnił, że Mamert Hoppe jest wielce uczonym człowiekiem, który studiował w Bolonii i Monachium, i że teraz pojedzie on na Dolny Śląsk wraz z nimi. Nadmienił też, że rectorus uczelnię nową wybuduje, która „Collegium Iustitiares“ będzie się nazywać. Rycerz Siedlicz miał się tym uczonym mężem opiekować w drodze powrotnej do kraju i od wszelkiego zła go ustrzec. Nie znał Siedlicz łacińskiej mowy i nie wiedział co to jest owe „fustitiares“, ale padł przed księciem na oba kolana i obiecując opiekować się uczonym, prosił, by książę zezwolił mu łaskawie owego rectorusa do swego zamku zabrać i tę uczelnię w Wojcieszowie wystawić. Obiecał nawet własnym sumptem budowle w tym celu potrzebne wznieść i owego uczonego męża opłacać. Wypowiadając swą prośbę myślał o splendorze, jaki na niego spłynie oraz o sławie, jaką zyska Wojcieszów przy tej okazji. Spodziewał się, że wieś jego w gród się rozrośnie, a on grododzierżcą się stanie. Książę Bolko wyraził zgodę i w miesiąc później Mamert Hoppe znalazł się w Wojcieszowie nad Kaczawą. Już w rok później stał kamienny budynek z grubymi przyporami, przeznaczony na uczelnię, przykryty czerwonym dachem z dachówek miśnieńskich. Rycerz nie żałował srebra budowniczym, toteż pracowali oni w pocie czoła od świtu do nocy. Przed zimą wykańczano wnętrze budowli wielkiej jak kościół, w której pomieścić się miało mieszkanie rectorusa, preceptorów i censorów oraz komnaty do nauki żaków przeznaczone. Do piwnic o półkolistych sklepieniach wnoszono przedziwne urządzenia ze świata sprowadzone. Nad wejściem wmurowano znak rodowy Siedliczów i kamienną płytę z literami oznaczającymi nazwę uczelni. Nie wiedział i nawet nie starał się dowiedzieć rycerz Siedlicz czego nauczać będą w owym collegium, bo ani sam czytać i pisać nie umiał, ani też nie interesowało go co nie urodzeni żacy w tym budynku robić będą. Tak oto powstało w Wojcieszowie collegium katowskie, w którym miano szkolić adeptów na przyszłych mistrzów tortur i śmierci, a którego pierwszym rectorusem, pergaminem książęcym zatwierdzonym, został Mamert Hoppe, uczony z Milusy nad Rohanem. Żaków chętnych do pobierania nauk nie brakowało. Przybyło ich do Wojcieszowa wielu ze Śląska, Czech, Saksonii i Niemiec, a nawet z Hungarii i innych krajów. Byli między nimi nawet i tacy, którzy już u katów czeladniczyli i przyjechali tylko po to, by odpowiedniego pergaminu się dosłużyć, który by im stanowisko kata grodzkiego, lub nawet książęcego, zapewnić potrafił. Gdy nauczanie zostało już rozpoczęte Hoppe inną budowlę zaczął stawiać na prawym brzegu Kaczawy, na zachodnim stoku Polanki, którą osobiście nadzorował. Miała ona kształt wieży na dwóch chłopów wysokiej, a mury jej wieńczyły cztery prostokątne, kamienne zęby. Na nich spoczywały drewniane krokwie krytego słomą dachu. Jedno miała ona tylko wejście, od strony sioła umieszczone i zamykane kutymi drzwiami. Była to kamienna szubienica na frankoński sposób wzniesiona. Dziwiła ona wszystkich, którzy do drewnianych byli przyzwyczajeni, a nawet do widoku skazańców na gałęziach drzew wieszanych. W piwnicach collegium rozmieszczone były pracownie, czyli laboratoria, w których adepci na mistrzów sztuki katowskiej poznawali narzędzia do tortur, w różnych krajach stosowane. Były tam zwykłe, dobrze znane na Dolnym Śląsku, dyby drewniane, cęgi do rwania skóry, żelazne buty św. Geherondy, narzędzia do wyłupywania i wypalania oczu, do wycinania języka, do przypiekania oraz machiny bardzo zmyślne, stosowane przy torturach, jak obręcze św. Maskalona, kolczaste, żelazne „dziewice“, nazywane „virge ferrata“, stoły do rozciągania i łamania kości. Znajdowała się tu też olbrzymia machina drewniana, poruszana korbą przez czterech chłopów, nazywana kołem do łamania. Były też i narzędzia katowskie: topory jedno i dwuręczne oraz miecze do obcinania rąk i nóg, a także noże do piętnowania złodziei, nałożnic, czy też ludzi niewolnych, którzy zbiegli od swych panów, pnie katowskie różnych wymiarów i kształtów oraz kukły skórzane i wypchane sianem, na których praktyk katowskich uczono. Czas trwania nauki planowany był na cztery lata, a zajęcia prowadzono tylko w języku niemieckim, bo żaden z żaków łaciny nie znał. Prócz teorii i praktyki program przewidywał opanowanie wszelkich przepisów ówczesnego prawa, po raz pierwszy spisanych w Dziewinic nad Łabą (Magdeburg) i zatwierdzonych przez cesarza. Kodeks karny i cywilny wykładał i objaśniał sam rectorus Hoppe, podczas gdy w laboratorium rządził arcymistrz sztuk katowskich, jego garbaty współziomek, Heinrich Lcchenick z Akwizgranu. Tenże Lechenick toporem katowskim władał tak zręcznie, że nawet mrówkę, chodzącą po pniu, potrafił przeciąć dokładnie na dwie równe części i od każdego ze swych uczniów tego samego wymagał. W pierwszym roku żądano od żaków tylko tyle, by poznali narzędzia i aby przyzwyczaili się do krzyku torturowanych. Dlatego przyglądać się musieli praktykom przeprowadzanym na różnych zwierzętach, byle gdzie złapanych. Toteż często musieli wysłuchiwać wycia i skamlenia psów, z których żywcem darto w pasy skórę, czy też przeraźliwego miauczenia kotów, którym wypalano oczy lub wydzierano pazury.Od żaków nie mogła się dowiedzieć miejscowa ludność, co jest powodem tych przeraźliwych głosów, wydobywających się z budynku, bo Hoppe z Lechenickiem wpajali w nich zachowanie tajemnicy zawodowej. Mówili: „Choćby cię męczyli, gotowali w smole, nigdy nie mów o tym co się dzieje w szkole“. Omijali więc wszyscy uczelnię, żegnając się z bojaźnią, a garbatemu Lechenickowi i brodatemu Hoppe ustępowali z drogi jak trędowatym. Żacy na drugim roku odbywali praktyki na zwierzętach, a podczas trzeciego na ludziach skazanych na karę śmierci i przysyłanych z polecenia księcia Łysego do Wojcieszowa. Gdy któregoś dnia skazańców zabrakło, poszedł Lechenick, wraz z czterema żakami w las, by jakiegokolwiek człowieka złapać. Zastali tu jakiegoś myśliwego podczas snu. Uderzeniem w głowę spowodowali, że stracił przytomność, potem rozbroili go, w worek włożyli i do szkody przynieśli. Na drugi dzień rano, bez zdjęcia mu worka z głowy, praktykowali na nim przypalanie stóp rozpalonym do czerwoności żelazem. Człowiek ten odzyskał przytomność. Począł szarpać swe więzy, krzyczał iż jest szlachetnie urodzonym i sądem książęcym zagroził. Zadrżeli żacy ze strachu po tych słowach i zdjąwszy przypiekanemu worek z głowy przekonali się, że faktycznie był to sam rycerz Siedlicz. W obawie, by wieść o porwaniu i torturach właściciela wojcieszowskiego zamku nie rozniosła się i nie trafiła do księcia, jeden z żaków zabił Siedlicza pchnięciem noża. Potem żelazem twarz jego zmasakrowali, by nikt go rozpoznać nie mógł i wrzucili ciało do wody. Brzegiem rzeki przechodził dnia następnego jeden z sokolników zamkowych i odnalazł zwłoki swego pana. Po odzieży go poznał i wieść o nim do zamku doniósł. Potem psiarczyk, który psy myśliwskie w zamku nadzorował, szybko jednego ze swych psów sprowadził. Był on specjalnie układany do łapania zbiegów z rycerskich siół i potrafił każdego uciekiniera węchem wytropić, choćby taki pod ziemię lub na drzewo się schował. Pies ten po śladach doprowadził do uczelni rectorusa Hoppe, a potem nawet do piwnic wlazł, gdzie krew rycerza wskazał wyjąc okropnie.Wówczas syn Siedlicza, człowiek wprawdzie młody, ale noszący już pas rycerski, nakazał wszystkich żaków do uczelni zgromadzić i siana do wnętrza wnieść. Także rectorusa Hoppe i arcymistrza Lechenicka tam wprowadzić nakazał, a potem podpalił siano i drzwi zamknął, a do tych, którzy oknami uciekać chcieli, z łuków szyć polecił. Szybko zajęło się siano w szkole złożone, a od niego schody drewniane, stropy, dach. Buchnął ku niebu ogień i dym ogromny, a wraz z nim przeraźliwe krzyki żywcem palonych adeptów sztuki katowskiej. Spośród wszystkich głosów najbardziej wyróżniały się dwa – Mamerta Hoppe i Heinricha Lechenicka. Nie musiał się nawet później młody rycerz Siedlicz sprawiać przed sądem książęcym, bo sędzia wyjaśnił mu, że stare, rycerskie prawo zezwala na zemstę rodowca za śmierć członka rodziny. Od dnia tego zaczęło straszyć w Wojcieszowie nad Kaczawą. Nie raz i nie dwa widywano nocami garbatego człowieka, idącego brzegiem rzeki, który na widok ludzi lub na ich głosy, uciekał, albo też brodatego mężczyznę ze śladami ospy na twarzy, który chodząc lub siedząc nad rzeką, gadał łacińskie słowa. Także widywano ich parokrotnie obok kamiennej szubienicy, która do dziś pamięta tamte odległe czasy, gdy oni jako ludzie chodzili po tej miejscowości.

Zobacz również :

[display-posts post_type=“page“ exclude_current=“true“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“19″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

Społeczny Punkt Informacji Turystycznej
ul. Bol. Chrobrego 105 (budynek MOPS)

Przewodnicy :
Jolanta Sałek – przewodnik kaczawski – 513 124 314
Wacław Łuka – przewodnik kaczawski – 783 853 053

Urząd Miasta w Wojcieszowie – tel. 75 75 12 230 

Zobacz również :

Centrum Biblioteczno-Kulturalne
Adres: ul. Juliusza Słowackiego 6, 59-550 Wojcieszów
Telefon: 75 75 123 77
więcej

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
Adres: ul. Bolesława Chrobrego 105, 59-550 Wojcieszów
Telefon: 75 75 118 66
więcej

Miejskie Przedszkole Publiczne
Adres: ul. Bolesława Chrobrego 50, 59-550 Wojcieszów
Telefon: 75 75 125 64
więcej

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej – Przychodnia Rejonowa
Adres: ul. Bolesława Chrobrego 79, 59-550 Wojcieszów
Telefon: 75 75 122 38

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej
Adres: ul. Robotnicza 2a, 59-550 Wojcieszów
Telefon: 75 75 123 25
więcej

Szkoła Podstawowa
Adres: ul. Żeromskiego 8, 59-550 Wojcieszów
Telefon: 75 75 123 76 – Szkoła Podstawowa
więcej

 

Kadencja 2018 -2023

Skład Rady Miasta:

1          Łuka Wacław                       Przewodniczący
2         Bratek Marek                       Z-ca Przewodniczącego
3         Beck Waldemar         
4         Borowski Norbert     
5         Brzeziewska Danuta 
6         Dumicz Michał          
7         Firlej Robert  
8         Gabriel Irena  
9         Garcarz Izabela         
10      Hen Małgorzata         
11     Lewicka Karolina      
12     Bujak – Bomok Paulina
13     Sikorski Tomasz        
14     Śliwa Jadwiga           
15     Wincza Krzysztof     

Więcej:
http://gminawojcieszow.bipgmina.pl/organy/1545/rada_miasta

Urząd Miasta Wojcieszów

Lokalizacja: woj. dolnośląskie, pow. złotoryjski, gm. Wojcieszów
Adres: Pocztowa 1, 59-550 Wojcieszów
NIP: 694-15-66-091
REGON: 390767191
Telefon: 75 75 12 230
Faks: 75 75 12 280

E-mail: miasto@wojcieszow.pl
Strona www: www.wojcieszow.pl

Godziny otwarcia:
Poniedziałek: 7:00-16:00
Wtorek: 7:00-15:00
Środa: 7:00-15:00
Czwartek: 7:00-15:00
Piątek: 7:00-14:00

Wykaz kont bankowych Urzędu Miasta Wojcieszów:
Powiatowy Bank Spółdzielczy w Złotoryi O/Świerzawa

1. Rachunek bieżący
(podatki i opłaty lokalne w tym opłata skarbowa oraz inne sprawy z zakresu USC):
21 8658 1019 0000 1964 2000 0010

2. Rachunek sum depozytowych
(wadia na przetargi i zabezpieczenia):
08 8658 1019 0000 1964 2000 0050

Wykaz stanowisk i wydziałów:

http://gminawojcieszow.bipgmina.pl/struktura/316/stanowiska

Klauzula informacyjna / Inspektor Ochrony Danych 

NOCLEGI W WOJCIESZOWIE

 

DOM GOŚCINNY U BARBARY

ul. Bolesława Chrobrego 179
tel. 75 75 12 381,
tel. 695 72 58 74
email: waldemar.ciechanowicz@op.pl
www.ubarbary.pl

 

POD CHMIELARZEM

ul. Turystyczna 1,
59-550 Wojcieszów
mailto:info@podchmielarzem.pl
http://www.activetrip.pl/
tel. +48 505 313 560

Pensjonat posiada dwuosobowe pokoje oraz dwupokojowy apartament dla czterech osób składający się z dwóch sypialni. Tworząc odpowiednią atmosferę, zadbaliśmy o wygodę
i komfort Państwa pobytu nie zapominając jednak o elegancji i luksusie. Zadbaliśmy, by stworzyć indywidualne, prywatne pokoje gościnne, a nie miejsce do noclegu. Wszystkie pokoje posiadają oprócz bardzo wygodnych łóżek, biurko, obszerne łazienki i bezprzewodowy internet,
w większości z balkonami i widokiem na góry. Do dyspozycji gości jest dobrze wyposażona kuchnia w której można samodzielnie przygotowywać posiłki lub je zamówić.Pensjonat Pod Chmielarzem położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie lasów, gór i szlaków rowerowych. Dzięki lokalizacji na obrzeżach miasteczka zapewniamy spokój i możliwość wyciszenia, przy jednoczesnym dostępie do komunikacji, sklepów, boiska sportowego, placów zabaw czy też basenu. 

 

NOCLEGI W OKOLICY

Władysława Gil I Wiktor Urbańczyk
Radzimowice 9 i 10
59-420 Bolków
Tel. 603 256 720

Villa Greta restauracja slow-food i pensjonat
Adres: Dobków 59, 59-540 Świerzawa
Telefon: 506 112 985

Agroturystyka Winnica Agat 
Adres: Sokołowiec 113,
59-540 Świerzawa
Telefon: 75 712 51 33

Gościniec Pod Gruszą  
Adres: Stara Kraśnica 9,
59-540 Świerzawa
Telefon: 790 240 872

Agroturystyka Eden
Adres: ul. Złotoryjska 2, 59-540 Sędziszowa
Telefon: 512 303 643

więcej na : google.pl

Wojcieszów rozciąga się na przestrzeni ponad 7 km wzdłuż doliny rzeki Kaczawy. Jest jedną z najstarszych osad w okolicy, bardzo malowniczo położoną. Położenie Wojcieszowa zostało uwarunkowane przez szlak handlowy wiodący ze Złotoryi do Kamiennej Góry, a stamtąd ku Przełęczy Lubawskiej otwierającej drogę do Czech.  Wojcieszów otaczają liczne, wysokie i zalesione wzgórza Gór Kaczawskich : Młynica 456 m n.p.m., Meszna 580 m n.p m , Połom 667 m n.p.m., Miłek 566 m n.p.m. i Chmielarz 580 m n.p.m. Najbardziej interesujące są dwie z nich : Połom i Miłek. Zbudowane są one ze skał wapiennych. Występują tu interesujące zjawiska krasowe, bogata flora i fauna wapieniolubna rzadko spotykana w Polsce.

Zabytki

Kościół parafialny
Pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z XIII w. z wysokiej klasy gotycką rzeźbą Madonny z Dzieciątkiem i zespołem całopostaciowych płyt nagrobnych z XVI i XVII w.

źródło: Wikipedia

Ruiny szubienicy
Szubienica w Wojcieszowie jest największym i najlepiej zachowanym obiektem tego typu na Śląsku. Ukryta w lesie ruina murowanej szubienicy z pierwszej połowy XVII w. ma kształt baszty z kamiennymi filarami.

Ruiny pieców wapienniczych
Na terenie miasta znajdują się dwie ruiny pieców wapienniczych, pochodzące najprawdopodobniej z XIX w. 

Kamień Fryderyka Wielkiego
Znajduje się pod nim napis upamiętniający wizytę króla pruskiego Fryderyka Wielkiego. Odwiedził tutejsze kamieniołomy i zamówił marmury na budowę Pałacu Nowego w Poczdamie. 

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Pa%C5%82ac_(Sanssouci)

 

Pałace i parki
Na terenie miasta znajdują się trzy pałacyki. Można podziwiać je z zewnątrz, a po uzgodnieniu z właścicielem także rzucić okiem na wystrój wnętrz. Interesujący jest stary drzewostan w przylegających parkach.

Zobacz również galerie użytkowników

SZLAK ŻÓŁTY

Wojcieszów (ul. Chrobrego/Górnicza) – Radzimowice – Mysłów – Płonina Zamek

Trasę rozpoczynamy przy skrzyżowaniu ulic Chrobrego i Górniczej. Udajemy się ulicą Górniczą, biegnącą doliną Olszanki w górę. Szlak prowadzi teraz przez około 1 km chodnikiem wzdłuż mało ruchliwej drogi. Po prawej stronie widzimy drzewostan porastający rezerwat przyrody „Góra Miłek” (trójwierzchołkową górę o najwyższym szczycie Cisowa 596 m n.p.m.). Mijamy nieczynny stok narciarski na Miłku i dochodzimy do basenu i domu spokojnej starości. Szlak dalej prowadzi prosto główną drogą, przechodzącą powoli z asfaltu w drogę szutrową. Po około 200 m dochodzimy do rozgałęzienia dróg. Droga w prawo w dół prowadzi do zabudowań, natomiast my idziemy w lewo. Około 100 m dalej dochodzimy do kolejnej drogi i do zabudowań, poruszamy się prosto. Kilkaset metrów przez las i kolejne skrzyżowanie, a po nim polana. Trzeba na nim zachować szczególną ostrożność. Szlak prowadzi drogą prosto, idziemy cały czas główną drogą, po prawej stronie mając łąkę, a po lewej olszynę. Po ok. 100 m kolejne skrzyżowanie, jedna droga odchodzi pod kątem prostym w lewo, szlak prowadzi dalej prosto. Wchodzimy do lasu rosnącego na stokach Owczarka (494 m n.p.m) i Żeleźniaka (664 m n.p.m.). Tu powoli zaczynamy się wspinać krętą drogą, mając wokół siebie właściwie litą świerczynę. Ponad kilometr pod górę i dochodzimy do sztolni „Arnold”. Znajduje się ona kilka metrów od drogi po lewej stronie. Należy w tym miejscu zachować szczególną ostrożność ze względu na uszkodzenie zabezpieczeń sztolni. Wycieczkę kontynuujemy  szlakiem żółtym i po około 300 m dochodzimy do Radzimowic. Tu na krzyżówce skręcamy w prawo i idziemy w dół. Przez około 150 m szlak żółty przebiega razem ze szlakiem niebieskim. Nasz szlak prowadzi dalej prosto lekko krętą drogą, mija kępę drzew i skręca pod kątem prostym w lewo, po czym po 250 m w prawo, prowadząc polną drogą. Mijamy po prawej stronie transformator i dochodzimy do skrzyżowania dróg. W tym miejscu trzeba zachować szczególną uwagę, ze względu na to, że szlak schodzi teraz na mało widoczną ścieżkę po prawej stronie słupa energetycznego w dół. Docieramy do drogi w Mysłowie. Schodzimy w prawo asfaltem w dół przez około 1,5 km. Po prawej stronie widzimy kościół pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Po przejściu przez most nad Mokrzynką szlak skręca w lewo. W tym miejscu trzeba zachować szczególną uwagę ze względu na to, że szlak przebiega teraz drogą przez podwórko prywatnej posesji. Przechodzimy po prawej stronie drewnianej stodoły i poruszamy się w górę do drogi asfaltowej. Należy zwrócić szczególną uwagę na poruszające się po niej samochody. Skręcamy w lewo i szlak przez około 80 m prowadzi asfaltem, po czym skręca pod kątem prostym w prawo w górę. Teraz przez dłuższy okres szlak prowadzi łąką. Należy poruszać się główną, wyjeżdżoną drogą, która prowadzi w górę, lekko w prawo. Po około 150 m droga skręca w lewo. Po prawej stronie widzimy ruiny wiatraka. Idziemy dalej prosto przez ok 400 m i droga odbija lekko w lewo, dochodząc do ściany lasu, a następnie wchodząc do niego. Nieco ponad kilometr wśród buków i świerków i wracamy ponownie na łąki. Około 800 m i dochodzimy do ruin ewangelickiego kościoła cmentarnego w Płoninie, który mijamy po prawej stronie. Poruszamy się dalej w dół przez około pół kilometra i dochodzimy do samej miejscowości. Na asfalcie skręcamy w lewo, napotykamy tu znaczniki zielonego Szlaku Zamków Piastowskich biegnącego od Grodźca od Grodna. Mijamy po lewej stronie staw, na skrzyżowaniu idziemy prosto, przechodzimy obok przystanku i dochodzimy do skrzyżowania, na którym skręcamy w lewo 150 m pod górę i wyłania nam się ruina klasycystycznego pałacu oraz ruiny zamku średniowiecznego w pn.-zach. części.
W tym miejscu szlak ma swoje zakończenie.

SZLAK NIEBIESKI

Wojcieszów (ul. Chrobrego/Górnicza) – rez.  „Góra Miłek” – Radzimowice
Jest to idealny szlak spacerowy o niskim stopniu trudności.
Szlak ma swój początek w Wojcieszowie na skrzyżowaniu ulic Chrobrego i Górniczej. Idziemy cały czas ulicą Chrobrego w górę Wojcieszowa przez około 1600 m. Po drodze mijamy zabudowania Wojcieszowa, m.in. po prawej stronie rozlewnię wody mineralnej i ośrodek wychowawczy. Dochodzimy do przystanku i skręcamy w lewo pod górę ścieżką prowadzącą do lasu. Po około 50 m jesteśmy już w buczynie obrastającej zbocza Góry Miłek. Znajdujemy się w tej chwili na terenie rezerwatu przyrody, dlatego nie schodzimy z wyznaczonego szlaku. Szlak łagodnie trawersuje zbocze góry, nie prowadzi jednak na szczyty tego trójwierzchołkowego wzniesienia (Młyniec 573 m n.p.m., Cisowa 596 m n.p.m., Wroniec 569 m n.p.m.). Podążamy dalej za niebieskimi znacznikami krętą ścieżką. Dochodzimy do jezdnej drogi leśnej, którą podążamy prosto aż do wiaty turystycznej. Jest to dogodne miejsce do krótkiego odpoczynku. Następnie podążamy dalej tą samą drogą prosto i po ok. 50 m wychodzimy na otwartą przestrzeń. Tu trafiamy na krzyżówkę z czerwoną trasą rowerową. My idziemy dalej prosto lekko pod górę, przez łąki. Po niecałych 2 km docieramy do szlaku żółtego, a następnie kilkadziesiąt metrów w lewo pod górę i jesteśmy w Radzimowicach.
Dalej szlak niebieski prowadzi w stronę Lipy, Myślinowa, my natomiast proponujemy powrót szlakiem żółtym do Wojcieszowa.

Zobacz również :

Informacje ogólne
Wojcieszów leży w dolinie rzecznej między Grzbietem Wschodnim i Grzbietem Zachodnim Gór Kaczawskich. Tereny należące do miasta zajmują ponad 32 km, z czego blisko połowę stanowią lasy.
Przez miasto przebiega droga wojewódzka nr 328 (ul. B. Chrobrego).

  

Historia
Pierwsze osadnictwo pojawiło się na terenie miasta już w paleolicie (80 tys. lat temu), o czym świadczą znaleziska jaskini Miłka i Połomu. Pierwsza wzmianka o osadzie pojawia się w 1227 roku. Już w XVI w. zaczęto wydobywać kamień i wypalać wapno. Podejmowano też próby eksploatacji złóż metali (rud ołowiu, miedzi, srebra). W 1742 miejscowość zostaje przyłączona do Prus. II wojna światowa nie powoduje w Wojcieszowie większych zniszczeń. W drugiej połowie XX wieku przemysł wapienniczy w Wojcieszowie rozwija się bardzo intensywnie, po dziś dzień eksploatowane są wyrobiska na Połomie. Prawa miejskie Wojcieszów otrzymuje w 1973 roku.

  

Fauna i flora
Na terenie miasta położony jest rezerwat „Góra Miłek“. Ze względu na zjawiska krasowe, wyjątkowe bogactwo szaty roślinnej i występowanie rzadkich zwierząt, góra Miłek od dawna stanowi szczególną atrakcję turystyczną. Szczytowe skałki uznane zostały za pomniki przyrody jeszcze przed II wojną światową, a krasowe jaskinie i pokrywające wzniesienia lasy bukowe zostały objęte ścisłą ochroną w 1994 roku.

Mapa
 

Zobacz szlaki rowerowe :

[display-posts post_type=“page“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“53″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

Latem i zimą dla całej rodziny

Wojcieszów sąsiaduje z największym w regionie kompleksem narciarskim „Łysa Góra“.
Amatorzy zjeżdżania na nartach znajdą tu sieć naśnieżanych i oświetlonych tras.

Leśne drogi wokół miasta zachęcają do spacerów na nartach, a łagodnie opadające ku miastu łąki to idealne tereny do saneczkowania dla najmłodszych. Okoliczne lasy to oczywiście możliwość wycieczek, ale i … grzybobrania. Kosz dorodnych borowików będzie atrakcyjnym celem rodzinnej wyprawy.

W upalne dni natomiast można znaleźć ochłodę w miejskim basenie.

Warto wybrać się też na niezwykle kolorowy, czerwcowy Korowód Radości oraz odbywające się w lipcu Dni Wojcieszowa.

 
Otoczeni naturą

 

Otoczony wapiennymi masywami gór, z których bije słynna źródlana woda, położony pośród świerkowych i bukowych lasów, Wojcieszów przyciąga turystów spragnionych kontaktu z przyrodą. Rezerwat „Miłek” oraz pobliski Park Krajobrazowy „Chełmy” gwarantują obcowanie z jej najwspanialszymi formami.

Przepiękna i spokojna okolica stwarza możliwość rodzinnego wypoczynku o każdej porze roku.

 
Pieszo, rowerem, konno

Niezwykle malownicza okolica wprost zachęca do krótszych i dłuższych wycieczek przy każdej pogodzie czy porze roku. Można to zrobić pieszo, rowerem i konno.

Na małych i dużych wędrowców czeka wiele zagospodarowanych szlaków rowerowych oraz pieszych o różnej skali trudności. Spacery konne zorganizuje zaś dla Państwa nasz Klub Jeździecki „Kalcyt“.

 

 
Aktywnie

Niezapomnianych wrażeń dostarczy wspinaczka skałkowa w dawnym kamieniołomie, a kilka jaskiń czeka na swoich odkrywców. Najlepszych wspinaczy można podglądać w trakcie odbywających się tu często zawodów.

Możliwa jest także wyczynowa jazda konna oraz uprawianie ekstremalnych sportów rowerowych.

Więcej na podstronie restauracje i gastronomia.

[display-posts post_type=“page“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“51″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

Ochotnicza Straż Pożarna w Wojcieszowie

ul. Bolesława Chrobrego 197
59-550 Wojcieszów
tel. 75 75 123 15
telefony alarmowe: 998 lub 112

 
 

Klub Malucha powstał w celu stworzenia wyjątkowego miejsca, w którym zapewnia się fachową opiekę najmłodszym. Miejsca przyjaznego i bezpiecznego, do którego dzieci przychodzą z radością i ciekawością, a rodzice są pewni odpowiedzialnej i troskliwej opieki nad swoimi pociechami….

Kontakt:

Klub Malucha Staś
ul. Żeromskiego 9/3
59-550 Wojcieszów
 tel. 691 478 604
klubmalucha@g.pl
facebook.com/klubmaluchastas

 

 

Placówka jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 6.30 – 15.30.

Miejskie Przedszkole Publiczne w Wojcieszowie jest 5-oddziałową placówką oświatową. W tymże jakże pięknym, zabytkowym budynku mieści się 5 sal dydaktycznych, a przed budynkiem znajduje się przestronny i bezpieczny ogród dla dzieci wyposażony w plac zabaw.
Organem prowadzącym przedszkole jest Urząd Miasta w Wojcieszowie.

Nasze przedszkole zapewnia wszechstronny, bezpieczny, radosny rozwój wszystkim swoim wychowankom. Każde dziecko traktujemy indywidualnie i podmiotowo. Sprawiamy, że czuje się ono kochane, akceptowane i szczęśliwe. Naszym celem jest wzbudzanie w dzieciach zainteresowań poprzez organizację zajęć wymagających od nich aktywności psychofizycznej.

Kontakt

Miejskie Przedszkole Publiczne w Wojcieszowie
ul. Bolesława  Chrobrego 50
59-550 Wojcieszów
tel.  75 75 12 564
e-mail: przedszkolew@wp.pl
http://www.przedszkole-wojcieszow.pl/


Szkoła Podstawowa w Wojcieszowie
ul. Stefana Żeromskiego 8
59-550 Wojcieszów
tel.  75 75 122 98
e-mail: zsz_wojcieszow@op.pl

GODZINY PRACY SEKRETARIATU:
od poniedziałku do piątku
w godzinach od 7.00 do 15.00

strona www : http://www.zszwojcieszow.pl/

 

Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Wojcieszowie

58-579 Wojcieszów, ul. Robotnicza 2 a
godz. pracy:  poniedziałek – piątek 7 00 – 15 00
tel.  75 75 123 25
fax  75 75 122 84
adresy e-mail: 

zgkim @ wojcieszow. pl

kierownikzgkim@wojcieszow.pl

komunalnyzgkim@wojcieszow.pl

ekonomicznyzgkim@wojcieszow.pl

administratorzgkim@wojcieszow.pl

ksiegowazgkim@wojcieszow.pl

Wodociągi SUW (075) 75 12 235
Oczyszczalnia ścieków (075) 75 11 869

Bank
Powiatowy Bank Spółdzielczy w Złotoryi O/Świerzawa
nr konta 48 8658 1019 0000 1182 2000 0010
Należności wobec zakładu bank przyjmuje bez opłat dodatkowych
Kasa zakładu czynna: od godz. 8 00 – 11 00

 

  

Złóż deklaracje  na odpady przez internet

ULOTKA INFORMACYJNA

Harmonogram wywozu nieczystości

Regulamin PSZOK przez ZGKiM w Wojcieszowie

Przetargi

 

Centrum Biblioteczno-Kulturalne
Wojcieszów, ul. Juliusza Słowackiego 6
tel./fax.  75 75 12 377

biblioteka.wojcieszow@wp.pl

www. wojcieszow.naszabiblioteka.com 

cbkwojcieszow@op.pl

Dyrektor – Przemysław Rogal

godziny otwarcia:

poniedziałek  10 – 18
wtorek              10 – 18
środa                 10 – 15
czwartek         10 – 18
piątek               10 – 18
sobota              10 – 15

 

[display-posts post_type=“page“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“29″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

Zapraszamy podmioty gospodarcze z terenu miasta Wojcieszów do bezpłatnego zamieszczania na naszej stronie internetowej informacji o Waszej firmie.  

Uwaga: Urząd Miasta nie ponosi odpowiedzialności za aktualność zamieszczonych danych.
Zmiana danych o firmie może nastąpić tylko na wniosek przesłany na adres: sekretarz@wojcieszow.pl

„OPONPLAST”
RYSZARD ŚLIWA
WULKANIZACJA
KLIMATYZACJA SAMOCHODOWA
– napełnianie i odgrzybianie
tel. 514-660-103
e-mail: rysiu1201@wp.pl

„GEOMAT”
MATEUSZ ŚLIWA
USTAWIANIE ZBIEŻNOŚCI I GEOMETRII KÓŁ
tel.: 725-784-407

P.S- Eco
59-550 Wojcieszów
ul. B. Chrobrego 77 G
Tel. 694 478 829 lub 507 338 023

Zakład Wapienniczy
ul. Bolesława Chrobrego 77b
59-550 Wojcieszów
tel. (75) 75-12-338
tel/fax (75) 75-12-339
e-mail: zww@telvinet.pl

Przedsiębiorstwo Handlowo Usługowe
STALMET BIS
ul. Juliusza Słowackiego 6
59-550 Wojcieszów
tel. (75) 75-12-665
fax. (75) 75-12-036
www.stalmetbis.com.pl

Wojcieszowianka Sp. z o.o.
ul. Miedziana 3
59-550 Wojcieszów
tel. (75) 751-22-42
fax. (75) 751-22-28
WNG tel. (75) 752-23-23
www.wojcieszowianka.pl

P.H.U. „MARMUR” Mirosława Pako

ul. Bolesława Chrobrego 233a
59-550 Wojcieszów
tel. 509-365-675
tel. 504-206-200
fax. (75) 75-12-968
www.kmm.info.pl

SALON ODZIEŻY MĘSKIEJ
FHU LORD S.C.
www.wszystkodlapana.pl
tel.: 693 248 216 lub 606 205 371

Usługi Transportowe Grzegorz Szeluk
ul. Bolesława Chrobrego 168/2
59-550 Wojcieszów
tel. kom. 501 672 332
tel. kom. 503 168 504
fax. 75 75 11 815
www.szelux.pl
e-mail: szelux@op.pl

Sławomir Kosz Active Trip
Imprezy firmowe, szkolenia, turystyka aktywna, quady, samochody terenowe, paintball
ul. Kościelna 6/1
59-550 Wojcieszów
tel: + 48 505 313 560
e-mail:info@activetrip.pl
www.activetrip.pl
www.facebook.com/activetrip.polska

Tadeusz Kuczynski
ul. Bolesława Chrobrego 169
59-550 Wojcieszów
tel. 75-75-12-244
Tel. kom. 602 447 861
Donice ogrodowe z marmuru
www.donicezmarmuru.pl

Firma Gregor’s
Kompleksowe wykończenie wnętrz
Grzegorz Skrzypczyk
tel.: 691503566

Wykładziny TIP-TOP Jan Dobrakowski
ul. Jasna 7
59-550 Wojcieszów
NIP: 694-158-30-89
Regon: 362834986
Profesjonalnie:
doradztwo z zakresu doboru wykładzin obiektowych, komercyjnych, przemysłowych itp.
Naprawy istniejących podłoży i wykładzin, w tym: naprawa jastrychów, wylewek cementowych, anhydrytowych, podłóg drewnianych itd.
Kompleksowy montaż wykładzin podłogowych PCV, dywanowych, paneli LVT,  wykładzin ściennych.

Mega Sp. Z o.o. właściciel marki Ragaba
Ul.  Silesia 9
59-550 Wojcieszów
tel.:  + 48 75 7543994
https://ragaba.pl/

 

 

źródło: Wikipedia

Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wojcieszowie znajduje się w dekanacie świerzawskim w diecezji legnickiej. Jej proboszczem jest ks. Piotr Sikorski. Kościół parafialny wczesnogotycki wybudowany w XIV wieku mieści się przy ulicy Bolesława Chrobrego.

źródło: Wikpedia

Parafię należy zaliczyć do nowych i młodych. Lata 60. i 70. były trudne dla działalności Kościoła na Ziemiach Zachodnich. Władze państwowe nie zezwalały na budowę nowych kościołów. Mimo to władze kościelne tworzyły tzw. ośrodki duszpasterskie do nauczania religii i odprawiania mszy św. dla ludzi chorych. Rodzina Rybczyńskich udostępniła pomieszczenie do nauczania religii, urządzając także kaplicę. Było to w marcu 1960 r. Taki stan rzeczy trwał do października 1975 r., kiedy to władze państwowe we Wrocławiu wyraziły zgodę na budowę kościoła parafialnego w Górnym Wojcieszowie w powiecie złotoryjskim.

Więcej na http://www.mbkp.parafia.info.pl/?p=main&what=7

HISTORIA WOJCIESZOWA

Właściwie cała historia Wojcieszowa jest historią wsi, bo prawa miejskie otrzymał Wojcieszów dopiero w 1973 roku. Osadnictwo na terenie Wojcieszowa sięga epoki paleolitu – okoliczne jaskinie były zamieszkane przez łowców niedźwiedzi jaskiniowych.

W X-XII wieku Słowianie zaczęli zasiedlać tereny wzdłuż biegu Kaczawy i to oni założyli obecny Wojcieszów, zajmując się rybołówstwem i myślistwem. Składali daniny księciu w skórkach wiewiórczych, a potem w zbożu.

Kiedy został założony Wojcieszów nie można stwierdzić z całą pewnością. Podanie mówi, że w kościele katolickim znajduje się kamień z wyrytą datą 1101. Ma to być data powstania kościoła w Wojcieszowie.

Pierwsza pisemna wzmianka o Wojcieszowie pochodzi z roku 1268. Rozwój miejscowości związany był od zawsze z wapiennictwem. Pierwszy dokument świadczący o tym pochodzi z 1529 roku. Z wojcieszowskich wapieni zbudowano m. in. Pałac Nowy w Poczdamie. Król Prus Fryderyk Wielki osobiście wybrał na ten cel wojcieszowskie marmury. Przemysłowe wydobywanie i przetwórstwo wapieni rozpoczęło się w 1893 roku wraz z powstaniem firmy Tschirnhaus AG.

Legenda

O założeniu Wojcieszowa mówi legenda. Według niej namiestnik Bolesława Krzywoustego na Dolnym Śląsku Piotr Włost herbu Łabędź wysłał nad Kaczawę grupę księży i mnichów, by resztki pogan wierzących w Peruna, Żywię, Welesa, Fliusa i innych bogów na łono kościoła katolickiego sprowadzić. Do obrony tej wyprawy wyznaczył rycerza Wojciesza Paszowica, dodając mu 40-stu zbrojnych wojów. Wojciesz Paszowic na miejscu przekonał się, że tutaj, pośród górskich bezdroży na terenie pokrytym gęstą puszczą i dzikimi skałami, poganie czcili swoich bogów. Rycerz Wojciesz doprowadził oddanych mu w opiekę ludzi do tych gór i na lewym brzegu Kaczawy, na płaskim wzgórzu, obozem się rozłożył. Potem wojom nakazał otoczyć to miejsce kołem i zbudował mnichom dwie chaty kurne oraz niewielką kapliczkę. Potem sprowadził żonę wraz z kilkuletnim synem, kilku rzemieślników biegłych w stawianiu budowli i rozpoczął prace przy wznoszeniu kasztelu. Budowla nie była jeszcze całkiem ukończona, gdy któregoś popołudnia zginął synek Wojciesza. Gdy syn do zmroku nie powrócił, Wojciesz wraz z wojami poszukiwał go aż do świtu. Następnego dnia także przeszukano okolicę, ale bezskutecznie. Wtedy naszła go myśl, iż mały mógł pójść do swych rówieśników, którzy mieszkają w górskich grotach. Drugiego dnia o świcie rycerz Wojciesz skierował się w stroną Połomu. Nie dotarł jednak do szczytu tej góry. Zatrzymali go poganie i zabronili dalszej drogi. Tłumaczyli, że na szczyt, gdzie znajduje się święty gaj, nikomu wchodzić nie wolno. Wyjaśniono mu też, że nie ma tam jego syna, ani też żadnego innego innego dziecka. Zawrócił więc Wojciesz, ale zabiegł mu drogę młody poganin i obiecał wskazać miejsce pobytu dziecka, gdy rycerz odprawi z doliny Kaczawy kapłanów i mnichów. Wojciesz wyjaśnił, że i on i mnisi są tu z rozkazania książęcego i że wiarę w starych bogów, jeżeli nie uda się słowem, to mieczem wytępić potrafi. Jeszcze tego samego dnia, późnym wieczorem zapłonęły chaty, w których mieszkali zakonnicy. Wielu podpalaczy Wojciesz zabił, mnichów sprowadził do niewykończonego kasztelu, a potem powiódł swych zbrojnych na Połom i ogniem za ogień postanowił się zemścić. Krętymi ścieżkami dotarli do szczytu, mimo oporu ludzi zamieszkujących jaskinie. Już Wojciesz szykował się do ataku na pogańską świątynię,gdy w drzwiach świątyni ukazała się grupa starców i młodych pogan, niosąca posąg swego boga. Padli oni na kolana, prosząc by uszanowano świętość niesioną przez nich i aby pozwolono im odejść. Przyobiecał im to Wojciesz pod warunkiem zwrócenia mu syna.

Gdy chłopiec znalazł się przy ojcu i poganie odeszli, Wojciesz rozkazał podpalić świątynię ze wszystkich stron. W kilka chwil zapłonęła stara świątynia. Z wnętrza wydobył się dziwny głos, podobny do ryku wielkoluda, przypalanego na rozżarzonych węglach. Strach obleciał Wojciesza i jego wojów. Nagle runęła jedna ze ścian a z płomienia wyskoczył potężny niedźwiedź ze zwęgloną sierścią, który nie zwracając nawet uwagi na wystraszonych ludzi, pomknął w dół zboczem góry. Wojciesz wrócił nad ranem do kasztelu, niosąc cały czas swego syna na rękach . Opowiedział mnichom o tym wydarzeniu, oświadczając, że na miejscu gdzie stała dotychczas pogańska świątynia, postanowił zbudować kaplicę w podzięce Bogu za szczęśliwy powrót syna do domu. Odwiedli go oni jednak od tego zamiaru tłumacząc, że kto wie, czy powinna stać ona właśnie tutaj, a poza tym do kościoła ludzie muszą mieć łatwy dostęp, musi on też być przy drodze, którą budulec można wozić wołami.

W rok później stanęła pierwsza świątynia w pobliżu rzeki Kaczawy . A sioło, które powstało, otrzymało od jego imienia nazwę Wojcieszów. Pod względem politycznym dolina Kaczawy należała do Księstwa Jaworskiego, które odpadło od legnickiej linii domu piastowskiego.

Pierwsza dokumentalna wzmianka o istnieniu wsi Wojcieszów pochodzi z roku 1268. Sama nazwa Wojcieszów jest słowiańskiego pochodzenia. Napływowy element niemiecki zmienił nazwę wsi na Kauffung. Od 1938 roku na 130 lat zanikła nazwa Wojcieszów na rzecz niemieckiej nazwy Kauffung. W tym czasie majątki tutejsze należały do rodów Redernów, Stumpel i Sedlitz.

W 1367 roku w Wojcieszowie znajduje się już dwór obronny otoczony kamiennym murem, wieżami /wyższa wieża nazywała się wieżą Głodową/ z fosą, bramą i mostem zwodzonym.

W czasie wojen husycko – niemieckich husyci w 1426 roku zajmowali Śląsk i wtedy Wojcieszów został splądrowany i dotknięty pożarem. Od tego czasu los jakby uwziął się na Wojcieszów. Przemoc, nietolerancja i klęski żywiołowe wypełniały życie mieszkańców. Po przejściu Śląska w ręce Habsburgów w 1526 roku pojawili się w Wojcieszowie pierwsi wyznawcy Lutra i zajęli siłą kościół katolicki. W 1608 roku nastąpiła gwałtowna powódź spowodowana wylewem Kaczawy. Cała dolina wypełniła się wodą. Utonęło 126 ludzi i przeszło 1000 sztuk bydła, 44 domy zostały zniszczone. Dotychczasowe warunki życiowe gwałtownie zmieniły się przez wojnę trzydziestoletnią /1618-48/. Dla Wojcieszowa była to bardzo ciężka wojna. Przemarsze wojsk cesarskich, szwedzkich, węgierskich, walki, kontrybucje, bezwzględność dowodzącego wojskami królewskimi gen. Wallensteina, ciągły kwaterunek wojsk doprowadził wieś do ruiny, a wynędzniali chłopi uciekali w góry.  

W 1740  roku wojska pruskie opanowują Śląsk i przyłączają go do Prus. Wkrótce potem protestanci budują w Wojcieszowie swój zbór i wznoszą szkołę. W 1753 roku olbrzymi pożar niszczy wieś. Spłonęły folwarki, zbór ewangelicki, browar, gospoda, młyn, rzeźnia, 15 zagród, 68 domów. 648 ludzi pozostało bez dachu na głową. Po pożarze mistrz Jakub z Legnicy wybudował nowy kościół ewangelicki. W latach 1806-1608 w Wojcieszowie kwaterują wojska francuskie. W bitwie w dolinie Kaczawy 26 VIII 1813 roku pruski generał Biucher i generał rosyjski Sachen zwyciężają Francuzów. Poległo 30000 żołnierzy francuskich.

Wiek XIX bardzo zmienił oblicze wsi. Był to okres gwałtownego uprzemysłowienia. Powstał przemysł wapienniczy, wybudowano linię kolejową, elektrownię, wodociągi i sieć kanalizacyjną. Okres do II wojny światowej charakteryzował się dalszą rozbudową przemysłu wapienniczego.

1 VI 1942 roku do wapienników przybyła pierwsza grupa jeńców Armii Czerwonej. Jeńcy zostali tu zatrudnieni jako skalnicy, wiertacze i wywozili wapno z pieców. Pracowali tu też jeńcy francuscy. 9 V 1945 roku wojska 57 Korpusu Pancernego Armii Czerwonej wyzwoliły Wojcieszów. Od tego czasu władzę w swoje ręce wzięli znowu Polacy. Coraz liczniej osiedlali się repatrianci ze Wschodu i Zachodu.                                                         

1 września 1945 roku otwarto w Wojcieszowie szkołę, gdzie prowadzono również kursy repolonizacyjne dla dorosłych.

Na nowo uruchomiono linię kolejową. Ruszył przemysł. W 1950 roku rozpoczęto budowę osiedla mieszkaniowego dla pracowników WZPW. Otwarte zostało stałe kino. Oddano do użytku boisko sportowe klubu „Orzeł“ Wojcieszów. Powstawały nowe sklepy, księgarnia. Zbudowano przekaźnik telewizyjny, basen kąpielowy, drugi kościół katolicki. Rozwój Wojcieszowa był na tyle intensywny, że w 1973 roku otrzymał prawa miejskie.

Z zabytków Wojcieszowa radzimy obejrzeć kamienny kościół parafialny notowany od 1966 roku. Kościół ten należy do epoki wczesnego gotyku. Wskazują na to wąskie, wysoko rozmieszczone okna i ostry łuk tęczy. Podobny łuk zamyka portal wejściowy. Sklepienie krzyżowe nakrywające prezbiterium pochodzi z XVI wieku, jak i portal w północnej kruchcie. Barokizacja kościoła w XVIII wieku pozostawiła szereg zabytków wystroju, jak drewniane figury Matki Boskiej, św. Jana Nepomucena i św. Jana Ewangelisty z XVI wieku oraz ołtarz główny. Obraz „Wniebowzięcia“ umieszczony w ołtarzu głównym pochodzi z XIX wieku. W wojcieszowskim kościele zachowało się wiele zabytków dawnej sztuki rzeźbiarskiej z różnych okresów. W posadzkę prezbiterium wmontowano średniowieczne kamienie płyty nagrobne, a nagrobki okresu renesansu zdobią zewnętrzną ścianę kościoła. Ustawione we wnętrzu kościoła trzy gotyckie figury drewniane prezentuję umiejętności średniowiecznych rzeźbiarzy: Madonna datowana na rok 1500 oraz dwie święte z drugiego dziesięciolecia XVI wieku. Obok kościoła znajduje się dawny budynek plebanii z XV wieku, przebudowany w baroku. Kościół wraz z plebanią otacza kamienny mur cmentarny z bramą, na której znajduje się data 1605.

Po drugiej stronie szosy zbudowano w latach 1742-1745 kościół ewangelicki. Obok stoi dawna szkoła ewangelicka z XVIII wieku.

W Wojcieszowie Dolnym można zobaczyć pałac wzmiankowany już w 1376 roku, obecnie siedzibę szkoły podstawowej w Wojcieszowie Dolnym. Budowla ta została unowocześniona w XIX wieku. Nadal jest otoczona fosą.

Pałac w Wojcieszowie Górnym pochodzi z 1760 roku, obecny kształt zyskał w 1927 roku.

Na Polance można obejrzeć ruiny legendarnej szubienicy.        

Zobacz również legendy o Wojcieszowie :

[display-posts post_type=“page“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“19″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

 

Miasto Wojcieszów położone jest w Sudetach Zachodnich na terenie Gór Kaczawskich oraz niewielkich skrawków Pogórza Kaczawskiego (Pogórze Wojcieszowskie i Rów Wlenia). Pod względem administracyjnym miasto położone jest w południowej części powiatu złotoryjskiego w województwie dolnośląskim. 

 

Od północy i zachodu Wojcieszów graniczy z gminą Świerzawa (pow. złotoryjski), od wschodu z gminą Bolków (pow. jaworski), a od południa z gminą Janowice Wielkie (pow. jeleniogórski). Powierzchnia miasta wynosi 32,14 km2, a zamieszkują je 3824 osoby.

Wojcieszów rozciąga się na przestrzeni ponad 7 km wzdłuż doliny rzeki Kaczawy. Jest jedną z najstarszych osad w okolicy, bardzo malowniczo położoną. Położenie Wojcieszowa zostało uwarunkowane przez szlak handlowy wiodący ze Złotoryi do Kamiennej Góry, a stamtąd ku Przełęczy Lubawskiej otwierającej drogę do Czech.  Wojcieszów otaczają liczne, wysokie i zalesione wzgórza Gór Kaczawskich : Młynica 456 m n.p.m., Meszna 580 m n.p.m., Połom 667 m n.p.m., Miłek 566 m n.p.m. i Chmielarz 580 m n.p.m. Najbardziej interesujące są dwie z nich : Połom i Miłek. Zbudowane są one ze skał wapiennych. Występują tu interesujące zjawiska krasowe, bogata flora i fauna wapieniolubna rzadko spotykana w Polsce.

[display-posts post_type=“page“ order=“ASC“ orderby=“title“ post_parent=“15″ display-posts wrapper=“div“ wrapper_class=“grid-subpages“]

Oficiální název Gmina Wojcieszów

Statistické údaje:

Katastrální výměra: 32 km²
Správní charakter: městská obec
Počet obyvatel: stav ke dni 1.01.2013 – 3.825

Pošta: ano, Wojcieszów
Zdravotnické zařízení: ano, Wojcieszów
Škola: ano, Integrovaná škola ve Wojcieszowě (Základní škola + Gimnazjum /ZŠ třídy 7.-9./)
Kulturní instituce: ano, Městská veřejná knihovna ve Wojcieszowě
Obecní sportovní infrastruktura: ano, 2 sportovní hřiště „Moje boisko Orlik“, Městský stadion, městský bazén, Sportovní hala u Integrované školy
Vodovod: ano
Plynofikace: ne
Kanalizace (ČOV): ano

Partnerská města:  Rokytnice nad Jizerou – Česká republika, Hostinné – Česká republika